Škoda to podobno ulubiona marka Polaków. Potwierdzają to liczby. W pierwszej dziesiątce najczęściej rejestrowanych modeli aut w 2017 mamy trzech przedstawicieli czeskiego producenta. Na ósmym miejscu uniwersalny Rapid, na drugim miejska Fabia a na pierwszym króluje bezapelacyjnie rodzinna Octavia (ranking instytutu Samar). Widać to również na ulicach stolicy podczas walki z miejskimi korkami. Octavia. Fabia. Fabia Combi. Octavia. Rapid na taxi. Superb. Citigo. Fabia vRS! Octavia na taxi. Rapid i kolejna Octavia. To codzienna panorama ulic Warszawy. Postanowiłem sprawdzić w czym tkwi ten ewenement. Ale żeby nie było nudno na obiekt doświadczalny wybrałem najmocniejszą seryjnie produkowaną Škodę Octavię w historii, czyli wersję RS 245 w nadwoziu kombi.

245.

Pod maską najnowszej Skody Octavii z serii RS kryje się znany i przez wielu lubiany, jak świąteczny Kevin sam w domu czterocylindrowy VAGowski silnik 2.0 TSI. W testowym egzemplarzu połączony był z 7-biegową skrzynią DSG. Miałem do czynienia z tą jednostką napędowa w wielu samochodach i co ciekawe w każdym miała zupełnie inną moc. Audi S3 = 310hp (test tutaj), Golf R mk7 = 300hp (test tutaj), Arteon = 280hp (test tutaj), Audi A5 Coupe = 252hp (test tutaj), Golf GTI Performance = 230hp (test tutaj). W przypadku Octavii jak pewnie się domyślacie po liczbie za nazwą modelu, kierowca ma do dyspozycji 245 koni mechanicznych. Klasyfikuje to czeskiego reprezentanta pomiędzy testowaną A5 a przedlifotwym GTI z pakietem Performance (poliftowym jeszcze nie jeździłem ale… też ma 245 koni).




Octavię RS z benzynowym silnikiem (jest jeszcze 184 konny diesel) można kupić w dwóch wersjach. Słabszej 230 konnej (będę ją nazywał RS230 choć oficjalnie to po prostu RS) i mocniejszej 245 konnej, która jest bohaterem tego odcinka testowego. Cena Octavii Combi RS230 z DSG startuje od 129 140 zł. Mocniejsza wersja jest droższa o 14 560 zł. Czy warto dopłacić?

Za dodatkową kasę dostaniemy więcej niż 15 koni mechanicznych.W przeciwieństwie do słabszej wersji, 245 ma w standardzie elementy zewnętrzne wykończone na czarno: końcówki wydechu, lusterka, grill i listwy dookoła okien (częściowo te elementy można dokupić jako pakiet Black do zwykłego RS). Czarne akcenty zawsze pasują idealnie do samochodu z zadziornym charakterem. Tutaj jest podobnie a dodatkowo samochód w mocniejszej wersji wyjedzie standardowo na 19″ felgach ze stopów lekkich XTREME BLACK (w cenniku 2650 zł). Ich wygląd jest dość dyskusyjny ale są podobne do felg GIANO z Lamborghini Huracan, więc… jeśli w Lambo podobały Wam się tylko felgi, to kupcie Octavię, a resztę pieniędzy możecie przeznaczyć na kilkunastoletnie wakacje w Tajlandii. Swoją drogą terroryzowanie tuk-tuków na ulicach Bangkoku za kierownicą Skody to byłby sztos.

RS245 posiada również obniżone o 15 mm zawieszenie, zwiększony o ponad 30 mm rozstaw tylnych kół i to co może Was zainteresować, czyli elektroniczną blokadę mechanizm różnicowy o ograniczonym uślizgu (VAQ) na przedniej osi.

Jeśli chodzi o osiągi to dodatkowe 15 hp i wyższy o 20 Nm moment obrotowy (370 Nm vs 350 Nm) sprawia, że 245 konna Octavia katalogowo łapie 100 km/h w czasie 6,6 sekundy (DSG i manual). Słabsza wersja jest gorsza o odpowiednio 0,1s (z manualem) i 0,2s (z DSG – trochę dziwne, że z automatem gorzej, ale tak mówi katalog).

Składając wszystko razem chyba warto dopłacić te niecałe 15 000 zł i wyjechać na miasto dwieście czterdziestką piątką. Gdybym był taksówkarzem to tak bym zrobił.

Vnější a vnitřní vzhled.

Jeśli nowa Skoda Octavia Combi RS245 nie miałaby dziwnych przednich reflektorów to w jej wyglądzie trudno byłoby mi się do czegoś przyczepić bo wygląda całkiem nieźle. Przetłoczenia na karoserii, ciemne maskownice na zderzaku, dwie podłużne końcówki układu wydechowego, czarne elementy ozdobne, delikatny spoiler i duże felgi nadają RSowi sportowego charakteru. Całość dopełnia fajny szary niemetalizowany lakier o poczciwej nazwie Steel. Jego odcień jest bardzo podobny do znanego z Audi Nardo Grey. Tylko gdyby nie te… przednie reflektory. Jest to oczywiście kwestia gustu i znam osoby, które chętnie zmieniłyby światła w swoich przedliftowych Octaviach na poliftowe, ale moim zdaniem lampy wyglądałyby dużo lepiej gdyby nie były przedzielone kawałkiem zderzaka. Na szczęście ich wygląd to jedyny zgrzyt, bo oświetlają drogę bardzo dobrze.

W środku dostajemy to czego można się spodziewać po najniżej plasowanej marce w koncernie VAG. Dużo twardych plastików. Na szczęście tworzywa sztuczne są dobrej jakości i co najważniejsze były bardzo dobrze spasowane. Nie cierpię jak w samochodzie coś skrzypi, trzeszczy, piszczy. Doprowadza mnie to do szału i automatycznie nastraja negatywnie do auta. W przypadku testowanego egzemplarza z wnętrza nie dochodziły żadne niepokojące odgłosy. To duży plus, bo z doświadczenia wiem, że twarde plastiki lubią odgrywać niezbyt przyjemne dla uszu melodie.

skoda, octavia rs, octavia rs interior

Na konsoli centralnej znalazł się duży wyświetlacz multimediów o bardzo dobrej rozdzielczości. Podobnie jak w przypadku testowanego poliftowego Golfa R cała obsługa odbywa się dotykowo i tak samo, jak w przypadku Golfa czy Arteona brakowało mi klasycznych pokręteł np. do pogłaśniania radia (tak, wiem, że można zrobić to z kierownicy). Klikanie palcem + / – jest dla mnie niewygodne. To chyba jedyna wada bo multimedia działają bardzo płynnie, grafika jest przejrzysta i co ważne obsługa systemów jest intuicyjna.

Jednak do nowoczesnego ekranu nawigacji kompletnie nie pasują zegary. Szkoda, że Skoda zamiast nich nie zastosowała ekranu LCD, tak, jak VW w nowych Golfach. Odświeżyłoby to klasyczne wnętrze Octavii. Ale Octavia nie może być Golfem więc rozumiem, ten krok.

Aha, jak jesteśmy przy wnętrzu to trzeba zwrócić uwagę na sportowe fotele. Są wygodne i całkiem zgrabnie wyglądają. Oczywiście są podgrzewane (tak samo jak kierownica, co było miłym zaskoczeniem) i elektrycznie sterowane. Egzemplarz którym jeździłem posiadał tapicerkę w wersji Alcantara + skóra z opcjonalnymi czerwonymi elementami i przeszyciami, która pasuje idealnie do najszybszej Octavii.

Jak to jde?

Jeśli czytaliście moje poprzednie testy to pewnie wiecie, że nie jestem fanem samochodów z napędem na przód i mocą większą niż 200 koni. Nie bawi mnie buksowanie przednimi kołami przy mocniejszym starcie ze świateł, łapanie trakcji przy 90km/h podczas wyprzedzania na ekspresówce ani tak zwany torque steer. Jednak muszę przyznać, że Octavia Combi w wersji RS245 jeździ nieźle. Oczywiście jeśli ruszymy z launch control to samochód będzie potrzebował około sekundy żeby złapać przyczepność ale później wystrzeli do przodu i nie będzie trzeba specjalnie walczyć z kierownicą bo na prostej drodze auto leci jak po sznurku. Przyspieszenie w granicach 6.6s jest całkowicie wystarczające zarówno do miasta, jak i zgrabnego przemieszczania się po autostradzie.

Układ kierowniczy działa poprawnie a w zakrętach RS245 spisuje się przyzwoicie. Niestety cały czas trzeba pamiętać, że RS jest przednionapędówką, a takie samochody mają swoje ograniczenia. Gdyby Octavia miała napęd 4×4 byłby to świetny samochód. Mam nadzieję, że Skoda pójdzie drogą Seata Leona i da możliwość kupna RSa w wersji benzynowej z napędem na obie osie, szczególnie, że jest taka możliwość w przypadku Octavii RS z silnikiem diesla.

Mimo braku adaptacyjnego zawieszenia DCC w testowanym egzemplarzu, RS245 na 19″ felgach (opona 225/35) był zaskakująco komfortowy. Kilka dni przed testem Octavii jeździłem Volvo V60 Cross Country, które również było wyposażone w 19″ obręcze i muszę przyznać, że Skoda z tłumieniem miejskich nierównościami radziła sobie zdecydowanie lepiej. Gdyby doposażyć samochód w DCC (3600 zł) kierowca otrzymałby jeszcze bardziej uniwersalne auto, które byłoby komfortowe podczas codziennych wypraw do pracy i o bardziej sportowej charakterystyce jeśli trzeba byłoby postawić do pionu szalonego kierowce w 520d.

Podczas testu przejechałem ok. 350 km. Były to głównie przejazdy miejskie lub podmiejskie. W tym czasie średnie spalanie wyniosło ok 9.3l. To całkiem dobry wynik, szczególnie, że chętnie bawiłem się możliwościami jakie daje ten samochód. Przy bardziej ekonomicznej jeździe, spokojnie można uzyskać rezultaty w okolicach 8.5 litra na 100km.

Dużo osób pytało mnie na Insta jak brzmi RS245. Jeśli oczekujecie rasowego dźwięku to niestety Octavia go nie ma. Oczywiście w trybie sport dobiega do ucha całkiem miły dźwięk ale jest on generowany z głośników. Po jeździe Golfami GTI czy R w których również zastosowano podobne rozwiązanie właśnie tego się spodziewałem więc nie byłem zaskoczony.

Sčítání

Cena Skody Octavii Combi w wersji RS startuje od 121 140 zł (manual). Na wersję RS245 musimy przeznaczyć 135 700 zł (manual). Samochód, którym jeździłem został skonfigurowany na kwotę 169 800 zł. W tej cenie dostajemy bardzo dużo bo: automatyczną skrzynię DSG, dostęp bezkluczykowy (2600 zł), podgrzewane fotele (800 zł), duża nawigację i pakiet systemów asystujących TRAVEL ASSIST (rozpoznawanie znaków, lane assist, czujnik zmierzchu, czujnik deszczu 8200 zł), nagłośnienie 570W by CANTON (2000 zł), kamerę cofania (1550 zł), system monitorowania martwego pola (1500 zł) czy działający do 160 km/h aktywny tempomat (2600 zł).

Skoda Octavia Combi to ciekawy samochód, który łączy w sobie kilka cech: funkcjonalność, przestronność, wygodę, racjonalną cenę i (prawdopodobnie) niezawodność. Są to cechy, które sprawiły, że ta czeska marka z niemieckim wsparciem zrobiła taką karierę w Polsce. Dodatkowo wersja RS245 jest również szybka i użyteczna jako daily car. Poza tym na rynku trudno tak naprawdę znaleźć konkurenta dla RS245 w nadwoziu kombi i z automatyczną skrzynią biegów. Golf GTI dostępny jest tylko jako hatchback. Golf R Variant czy Leon Cupra ST mają po 300 koni i są dużo droższe od Skody. Jedynym sensownym rywalem mógłby być Ford Focus ST kombi, który ma podobną moc (250hp, 6.5s do setki), jest trochę tańszy (od 117 400 zł) ale… występuje tylko z manualną skrzynią biegów. Więc jeśli szukacie szybkiego auta z automatyczną skrzynią, które spełnia wszystkie powyższe warunki nie przeszkadza Wam migająca ikonka ESP przy mocniejszym naciśnięciu gazu to Skoda Octavia Combi RS245 jest samochodem dla Was.

Octavia na YouTube




Carspotting bonus:

BMW M2 złapane z pokładu RS245.


Suche fakty:

Silnik: R4 TSI, Pojemność: 1984 cm3, Moc: 245hp (5000-6700rpm), Moment: 370Nm (1600-4300rpm), 0-100 km/h: 6.7s  Vmax: 250 km/h (blokada), Skrzynia: automatyczna DSG (7 biegów), Napęd: na przód, Paliwo: Benzyna


 

Skoda Octavia RS 245 Combi
Niezłe osiągiSzybka skrzynia DSGDobra jakość spasowania wnętrzaPodgrzewana kierownicaWygodne sportowe foteleDobry stosunek jakości i osiągów do cenyDuży bagażnik wersji CombiRozwiązania Simply Clever by Skoda
Brak napędu 4x4Wyczuwalny torque steerDuża ilość twardych plastikówSłabe rozpoznawanie znaków (100km/h w mieście, serio?)
69%Wynik ogólny
#carspotting_fame60%
#silnik71%
#skrzynia_biegów74%
#prowadzenie72%
#fun69%
#wygląd70%
Ocena czytelników 12 Głosów
73%