Wakacje, wakacje, ale producenci nie próżnują. Dziś poznaliśmy nowe wcielenia popularnych SUVów: Audi Q3 i Porsche Macana. W przypadku Q3 mamy do czynienia z zupełnie nową generacją (poprzednik debiutował w 2011 roku i szybko zaczął odstawać od reszty Audi jeśli chodzi o design), natomiast w Porsche, jako że Macan jest na rynku od 4 lat zdecydowano sie na facelifting. Jak widać na fotach niebieski chyba będzie nowym ulubionym kolorem producentów w nadchodzących miesiącach…

 

Nowe Q3 sporo urosło. Mierzy teraz 4485 mm (poprzednio 4388 mm) co przełoży się na pewno na przestrzeń w kabinie. Kabinie, która mocno pzypomina tą z nowego Audi Q8, więc jest naprawdę dobrze. Ciekawie wygląda też połączenie dwóch typów tapicerki skórzanej na fotach, ale nie wiem czy akurat taką kombinacje chciałbym mieć w swoim egzemplarzu. Gama silników zaczyna się od 35 TFSI i 35 TDI (o mocy 150 koni), potem mamy 40 TFSI (190 koni) i 45 TFSi (230 koni). Samochód na zewnątrz także nawiązuje do większego Q8 – podobny jest grill i przetłoczenia z przodu. Tylko dlaczego znowu te atrapy wydechów…




Porsche Macan też nawiązuje do większego brata – przednie światła LED (teraz dostępne w standardzie) przypominają te z Cayenne, a z tyłu mamy taką samą tylną blendę z napisem Porsche jak w większym modelu, która swoją drogą jakoś lepiej komponuje mi się z całym samochodem niż w przypadku Cayenne. W środku z kolei mamy nowy, duży ekran multimediów i kierownicę „GT Sports” znaną np. z 911 Turbo S. Nie wiadomo na razie co z silnikami, ale zdecydowanie przydałoby się podbić moc bazowego 252 konnego 2.0 TFSI. Wydaje się trochę zbyt słaby jak na dzisiejsze standardy sportowych SUVów.