Nadrabiamy z Moto Weekiem :). W dziesiątej edycji bardzo eklektyczny zestaw – Ferrari, Ford i Volvo. Poprzednie pigułki informacyjne tutaj.

Ferrari P80/C

Ferrari pokazało model P80/C, który zostanie wyprodukowany tylko w jednym egzemplarzu. Mechanika na czele z silnikiem 3.9 V8 pochodzi z torowego 488 GT3, natomiast nadwozie zostało zaprojektowane od zera i nawiązuje do dwóch ulubionych samochodów anonimowego (jak na razie) klienta – 330 P3/P4 i Dino 206 S. Nam pozostaje liczyć, że pojawi się jako DLC w Forzie Motorsport czy innym Gran Turismo.

Ford Puma

Ford zapowiedział nową Pumę, która wjedzie na rynek w 2020 roku. Starali się ja dobrze ukryć wśród migoczących świateł, ale niestety nawet mimo tego można stwierdzić, że nie będzie to małe coupe, jak w oryginale tylko kolejny crossover. Syndromu Mitsubishi Eclipse ciąg dalszy.

Nowe Volvo Polestar Engineered

Volvo niedawno przebąkiwało coś o tym, że 180 km/h to wystarczający limit prędkości dla ich samochodów, ale chyba już zmienili zdanie, bo do salonów zmierzają mocne V60 i XC60 w wersjach Polestar Engineered.

Będą oferowały 415 koni z zestawu 2.0 R4 + elektryk, dedykowane felgi i hamulce, a także regulowane zawieszenie Ohlins. Dołączą one do nowego S60 w wersji Polestar, które dotychczas było dostępne tylko w USA i to tylko w dwudziestu egzemplarzach, które sprzedały się w 39 minut.