Przed Wami piętnasty Moto Week. A w nim poliftowe Audi A4 (i S4), Gran Turismo od McLarena i elektryk od Mercedesa.

McLaren GT

Po supersportowych furach od McLarena czas na coś wygodniejszego. GT to model stworzony do długich podróży, z dwoma bagażnikami – przednim o pojemności 150 litrów i tylnym, który ma aż 420 litrów. Więcej niż w niejednym rodzinnym kombi :).

Samochód ma też regulowany prześwit wynoszący od 11 do 13 cm co pozwoli na w pełni komfortowy lans np. na Żurawiej, którą ostatnio zepsuły progi zwalniające. Pod maską 4.0 biturbo o mocy 620 koni, a setka pojawia się na liczniku w 3.2 sek. Jeśli najdzie Was ochotę na kebsa w Berlinie to na tamtejszych autostradach rozpędzicie się do 326 km/h. Ceny startują od 163 tysięcy funtów, pierwsze McLareny GT mają trafić do klientów pod koniec roku.

Mercedes EQC wyceniony

Znamy już polską cenę nowego elektrycznego Mercedesa EQC. 408-konna wersja 400 4Matic będzie oferowana w cenie od 328 300 zł. Nowy Merc ma osiągać setkę w 5.1 sek, a zasięg ma wynosić około 450 km. Prędkość maksymalną ograniczono do 180 km/h. Główny konkurent, czyli Audi e-tron jest prawie 20 tysięcy droższe (342 800 zł) i ma „tylko” 360 koni i 6.6 sek. do setki. Czyli Merc, przynajmniej katalogowo, gorą.

Audi A4 Facelift

Minęły 4 lata od premiery Audi A4 generacji B9, więc czas na lifting. Zmiany niby nie są wielkie, ale mocno widoczne – nowy wzór grilla, przednich i tylnych świateł i parę nowych przetłoczeń, które sprawiają że ten model jakoś zaczyna mi przypominać stare, dobre A4 B7. W S4 z kolei dodatkowo mamy mini wlot pod maską, na pewno bardzo się przyda do tego 3.0 TDI, które teraz będzie montowane ;). W środku najważniejsza zmiana to nowy system MMI, który będzie sterowany tylko dotykiem – zabraknie obrotowego kontrolera znanego z poprzednich generacji.

Odnowione Audi A4 pojawi się w salonach jesienią. Niemieckie ceny startuja od 35 900 euro za A4 35 TFSI (czyli benzynowe 1.5 150 koni), a kończą się na prawie 63 tysiącach euro za S4 z dieslem (3.0 TDI 350 koni).