W tym Moto Weeku przeczytacie o specjalnej edycji BMW M5, powstałej na 35-lecie modelu i o nowym hybrydowym, najmocniejszym w historii drogowym Ferrari.

BMW M5 Edition 35 Jahre

M5 świętuje 35 lat obecności na rynku i z tej okazji BMW wypuściło jubileuszową edycję „35 jahre”.

Złote wykończenia w środku, ciemnoszary lakier „BMW Individual Frozen Dark Grey II” to wyróżniki tej specjalnej wersji M5tki. Za dodatkową opłatą możemy mieć też ceramiczne hamulce ze złotymi zaciskami. Pod maską 4.4 V8 o mocy 625 koni, czyli tak samo jak w wersji Competition. Setka w 3.3 sek. Do sprzedaży trafi tylko 350 egzemplarzy tej wersji M5, tak więc spieszcie się, jeśli chcecie mieć swój :).

Ferrari SF90 Stradale

Ferrari prezentuje kolejny hardkorowy model. SF90 Stradale ma 986 koni i rozpędza się do setki w 2.5 sekundy, a na 200 km/h potrzebuje 6.9 sek. Z kolei prędkość maksymalna to 340 km/h. Grubo!

Nowe Ferrari napędza silnik 4.0 V8, a do tego trzy elektryczne – dwa umieszczono przy przednich kołach, natomiast jeden z tyłu. Daje to oczywiście napęd na cztery koła. Co ciekawe, samochód może też jeździć w trybie wyłącznie elektrycznym (wtedy pokona około 25 km na jednym ładowaniu i jest… przednionapędowy). Prędkość maksymalna bez włączonej spalinówki wynosi 135 km/h :).