Znowu ruszamy z Moto Weekiem, choć zważając na przerwę wakacyjną ten week to jest mocno umowny ;). Mimo wakacji, trochę działo się na rynku – piguła informacyjna poniżej. Stare Moto Weeki tutaj.

Zdecydowanie najważniejszą premierą było nowe Audi RS6. 4.0 V8, 600 koni mocy, setka w 3.6 sek. Pod maską, oprócz dwóch turbospreżarek znajdziemy też tradycyjny już dla nowych mocnych silników benzynowych „miękki” system hybrydowy wspomagający silnik zastrzykiem mocy i pozwalający na zaoszczędzenie śladowych ilości paliwa.

RS6tki zawsze wyróżniały się względem słabszych braci z gamy, ale teraz zmiany poszły jeszcze dalej – przód przypomina ten z Audi A7 (może będzie też taki w A6 po lifcie?), a wlot powietrza pod maską jest niczym w poliftowym Audi R8. Z tyłu mamy z kolei dwa spore (prawdziwe) wydechy i dość dyskusyjnie wyglądający dyfuzor. Może polakierowany w piano black będzie prezentował się lepiej.

Nowe RS6 do salonów wjedzie w 2020 roku. Zapowiada się świetny wóz.

Na rynku pojawiło się też kilka nowych „hot” kompaktów. Nowe Mercedesy-AMG A i CLA 45 biją rekordy mocy z silnika 2.0. O ile zwykłe 45tki pozostaną mocowo na poziomie 387 koni, to te z dopiskiem S będą miały ich aż 421. Grubo. A45S zejdzie dzięki temu do 3,9 sek. jeśli chodzi o czas 0-100. Wersja bez S potrzebuje na to 0,1 sek. dłużej. W przypadku CLA do jednego i drugiego czasu musicie dodać jeszcze dodatkowe 0,1 sek.

Brabus z kolei pokazał swoją wariacje na temat A35 pod tytułem B35S, która osiąga 350 koni. Martwi mnie jeszcze brak wersji A-Klasy dla tych którzy chcieliby mieć coś pomiędzy 310 a 350 KM mocy, ale wierzę, że zostanie to poprawione ;).

Inny Mercedes-AMG, który miał niedawno premierę to GLB 35. Tutaj mamy taki sam silnik jak w A35, czyli 2.0 o mocy 306 koni i setkę w 5,2 sekundy. Aż pół sekundy dłużej niż w przypadku A35, ale GLB nie jest zbyt opływowe. Tak czy inaczej, jak na 7-miejscowego SUVa jest całkiem nieźle, choć będzie to miało swoją cenę. GLB 250 startuje od 187 tysięcy złotych, więc AMG 35 będzie pewnie kosztowało mininum 230-240 tys. Jeśli szukacie czegoś tańszego to Volkswagen pokazał T-Roca R z 300-konnym 2.0 znanym już np. z Cupry Ateca czy Audi SQ2 i wycenił go na 171 790 zł. Produkcja tego typu samochodów w grupie VAG jest ostatnio lekko „taśmowa”, ale zawsze lepsze szybkie SUVy niż nudne sedany w dieslu :).

Skoro jesteśmy przy SUVach, to warto na koniec wspomnieć o nowym Mercedesie GLE Coupe. Czytałem opinie, że wygląda lżej od poprzednika, ale moim zdaniem jest przeciwnie, przezentuje się raczej jakby chciał być GLSem – co pewnie dla wielu potencjalnych kupujących będzie zaletą. Gama silnikowa niezbyt ciekawa – diesel 350d (272 konie) i 400d (330 koni). Zapowiedziano też na szczęście GLE 53 od AMG z 3.0 435 KM, z dodatkowym, chwilowym mild-hybridowym boostem 22 koni i aż 250 Nm.