W nowym Moto Weeku leak Alfy Romeo Tonale, a także trochę o Alpine, Saabie i Volvo, a właściwie Polestarze. Poprzednie zestawy newsów znajdziecie tutaj.

Alfa Romeo Tonale

Dzięki profilowi FB Alfa Romeo Giulia & 105 Series możemy oglądać zdjęcia nowego SUVa Alfy Romeo pod nazwą Tonale, który ma być trochę mniejszy od Stelvio.

Niestety sporo elementów ze śmiałego konceptu, tak jak zresztą przewidywałem, zniknęło – z przodu zostało co prawda wielkie „scudetto”, ale efektowne wąskie potrójne lampy nawiązujące do modeli takich jak 159 czy SZ już nie. Chowane klamki w przednich drzwiach musiały ustąpić zwykłym, lusterka także zostały wymienione na klasyczne. Z profilu Tonale wygląda wręcz jakby było liftingiem Stelvio. Tylna szyba z konceptu straciła swój kształt i zyskała wycieraczkę, a blenda urosła kilka centymetrów i też wygląda zupełnie zwyczajnie – jak z Macana czy innego Velara.

Środek nie ma także prawie nic wspólnego z konceptem (czego można się było spodziewać – na podświetlaną przez całą długość konsolę środkową musimy jeszcze parę lat poczekać i pierwszych w tym temacie spodziewałbym się niemieckich producentów ;)), ale wygląda dobrze. Uwagę zwracają cyfrowe zegary. Mam nadzieję, że podobne zmiany wnętrza pojawią się w Giulii.

Zobaczymy jak Tonale wypadnie na żywo, ale ogólnie jestem zdania, że bardziej przydałaby się nowa Brera albo Spider, a nie kolejny SUV.

Komu Saaba?

Na szwedzkim portalu Bilweb Auctions pojawił się podobno ostatni wyprodukowany przez fabrykę w Trollhattan egzemplarz Saaba 9-3. Ładny, srebrny sedan w wersji Aero, z 220-konnym silnikiem 2.0 turbo ma 70 km przebiegu i jest w stanie idealnym. Wyprodukowano go w 2014 roku, a pierwsza rejestracja nastapiła 5 lat później. Trochę brakuje mu do „wypasu” – nie ma napędu na cztery koła czy nawigacji, ale jest automat i skórzana tapicerka.

Sprzedający wycenił go na około 140 tys. złotych. Więcej fot i możliwość zapisania się na licytuację tutaj: https://bilwebauctions.se/finalauktion-2019/saab-9-3-aero-turbo4-1933

Mocniejsza wersja Alpine A110 wyceniona

Do polskich salonów wjeżdza Alpine A110S. Ma ona 30 koni więcej od standardowej wersji, co pozwoliło na urwanie 0.1 sek. z czasu 0-100 – teraz wynosi on 4.4 zamiast 4.5 sekundy. Prędkość maksymalna z kolei wzrosła z 250 do 260 km/h.

Za A110S zapłacicie 284 400 zł. Dla porównania, wersja 252-konna startuje od 238 600 zł.

Polestar 2 do kupienia (ale jeszcze nie u nas)

Chętni na Polestara 2 mieszkający w Belgii, Holandii, Niemczech, Norwegii, Szwecji i Wielkiej Brytanii już mogą go zamawiać. Cena za ten samochód u naszych zachodnich sasiadów to 58,800 euro. Wyposażenie jest bardzo bogate – w standardzie dostaniecie między innymi dach panoramiczny, podgrzewaną kierownicę oraz przednie i tylne fotele, audio Harman Kardon, system kamer 360 wraz z czujnikami parkowania, system jazdy półautonomicznej Pilot Assist, wszelkie systemy bezpieczeństwa znane z innych Volvo takie jak BLIS, CTA, driver alert itd.

Dodatkowo będzie można dokupić pakiet Performance, który zaoferuje większe hamulce firmowane przez Brembo, regulowane zawieszenie Ohlins (znane już z S60/V60 Polestar drugiej generacji) i detale takie jak złote zaciski hamulcowe i pasy bezpieczeństwa w tym samym kolorze.

Osiągi zapowiadają się dobrze – 408 koni, AWD i 4.7 sek do setki. Zasięg około 450 km.

Tesla 3 (bo to w nią celuje Polestar 2) ma się czego bać. Tylko ja nadal patrząc na Polestara 2 zamiast sedana czy tam liftbacka widzę coś w rodzaju suvo-crossovera typu Mercedes GLC… :)