To już trzydziesty Moto Week, a w nim o ważnej fuzji na rynku, nowym Land Roverze Defender oraz limitowanej Cuprze. Poprzednie artykuły z tej serii znajdziecie tutaj.

Amerykańsko-francusko-niemiecko-włoski mariaż

FCA i PSA łączą się. Powstanie z tego czwarty największy koncern samochodowy na świecie. Podium należy do VW, Toyoty i koncernu Renault–Nissan–Mitsubishi.

Dla producentów oznacza to duże oszczędności, dla nas to, że zapewne nie tyllko następny Opel Astra, ale i Fiat Tipo czy Alfa Romeo Gulietta będą klonami Peugeota 308 ;).

Miejmy nadzieje, że Dodge czy Maserati nadal zachowają niezależność i w Challengerze albo Quattroporte nie wyląduje 1.6 turbo (choć próby ze zrobieniem z wspomnianego wcześniej Tipo, Dodge’a już były wcześniej – model Dart).

Land Rover Defender wyceniony

Znamy już cennik nowego Defendera i moim zdaniem jest całkiem nieźle. Krótka wersja „90” startuje od 241 tysięcy za diesla 2.0 o mocy 200 koni, 261 tys. złotych zapłacicie zarówno za wersję 2.0 diesel 240 koni jak i benzynowe 2.0 300 KM. 400-konne, benzynowe 3.0 będzie kosztować z kolei 336 300 tys. złotych. Ależ bym jeździł taką wersją :). Jeśli chodzi o dłuższą 110-tkę to tutaj mamy ceny odpowiednio 268 600 zł za bazowego diesla 200 koni, 287 800 za mocniejszego diesla i benzynę 2.0 i 366 100 zł za mocarne 3.0.

Nowego Defendera będzie można zamówić w czterech wersjach – Explorer, Adventure, Country lub Urban, a w cenniku znajduje się ponad 170 opcji takich jak wyciągarka czy zabudowa dachu z namiotem.

Miałem okazję oglądać ten samochód na zeszłotygodniowych targach Warsaw Moto Show i zrobił na mnie naprawdę spore wrażenie. Foty z prezentacji poniżej.

Limitowana Cupra Ateca

Seat, a właściwie Cupra wypuści 1999 egzemplarzy specjalnej edycji modelu Ateca, pod jakże oryginalną nazwą „Limited Edition”. Dostaniecie tam 20-calowe felgi, tytanowy wydech Akrapovica (dzięki któremu waga samochodu obniża się o 7 kg), a także karbonowe elementy takie jak spoiler. W środku z kolei tą edycję wyróżnia niebieska alcantara na siedzeniach. Jeśli chodzi o osiągi bez zmian – 300 koni z benzynowego 2.0 R4 i 4.9 sek do setki.