To już ostatni Moto Week w tym roku. Seria powróci w styczniu 2020, a tymczasem poniżej czeka spora dawka newsów. A poprzednie Moto Weeki, gdybyście chcieli nadrobić je np. podczas nadchodzących świąt, znajdziecie tutaj.

Nowy Mercedes GLA

Mercedes pokazał nowe GLA. Tak jak poprzednio bazuje ono oczywiście na klasie A, ale zyskało trochę więcej indywidualnego charakteru niż wcześniejsza generacja.

W porównaniu do poprzedniego modelu samochód jest o 14 mm krótszy, ale za to szerszy i wyższy (aż o 10 cm). Dzięki tym zmianom GLA bardziej przypomina małego SUVa niż po prostu hatchbacka w wersji „cross” jak poprzednia generacja tego modelu.

W ofercie silnikowej benzyny 1.3 o mocy 109 i 163 koni, oraz dwulitrówki 190 i 224 KM. Są też diesle 1.5 o mocy 95 lub 116 koni (ależ to musi jechać ;)) i mocniejsze jednostki 2.0 o mocy 150 i 190 KM. Będzie też hybryda plug-in oraz wersje AMG takie jak w reszcie kompaktowej rodziny, czyli 35, 45 i 45S.

T-Roc Cabriolet na start

Volkswagen rozpoczął produkcję T-Roca w wersji cabrio. To jedyny samochód bez dachu w ofercie producenta, mimo, że kiedyś było tego sporo, na przykład Eos, Beetle czy Golf Cabrio, ale raczej nie cieszyły się one zbyt dużą popularnością.

A jak będzie w przypadku SUVa w wersji cabriolet? Chyba podobnie, zwłaszcza, że w ofercie będą tylko dwa silniki – 1.0 TSI o mocy 115 koni i 150-konne 1.5 TSI, nie będzie też oferowany napęd AWD. Tak więc samochód nie jest ani szybki, ani uniwersalny. Piękny też nie ;).

Cennika jeszcze nie ma, ale stawiam, że bazowa cena będzie w okolicach 100 tysięcy złotych, czyli pułąp Mazdy MX-5.

McLaren 620R

McLaren zapowiedział hardkorowy, przygotowany torowo (ale dopuszczony do normalnego ruchu) model 620R. Dzieli on podzespoły z modelem 570S GT4, startującym w wyścigach.

620R ma, adekwatnie do nazwy 620 koni mocy, 30 kg mniej od „zwykłego” modelu 570S, a setkę osiąga w szalone 2.9 sekundy. Z fabryki wyjedzie na oponach Pirelli Trofeo R semi-slick, a na życzenie będziecie mogli zamówić sobie także pełne. Brytyjski producent wypuści 350 sztuk 620R, cena 250 tysięcy funtów.

Odswieżone Audi RS5

Po A5 i S5 czas na także na lifting RS5. Pod maską bez zmian – 2.9 V6 TFSi 450 koni. Szkoda, bo konkurencyjne C63 i C63S są znacznie mocniejsze (odpowiednio 476 i 510 KM), a nowe BMW M3 i M4 pewnie jeszcze bardziej podbiją stawkę. No ale z drugiej strony dobrze, że nie 3.0 TDI :).

Poza tym zmiany jak w słabszych modelach – nowy grill i mini wlot pod maską, inne przednie i tylne światła, zaktualizowane multimedia. Będą też dwa nowe kolory – Turbo Blue oraz Tango Red i nowe wzory felg.