W Moto Weeku 53 narzekam na ceny nowej Alfy Romeo Giulia i Toyoty Yaris GR. No nic nie poradzę na to, że naprawdę przesadzili… :).

Mocna Alfa wyceniona

Jest już cennik nowej Alfy Romeo Gulia GTA, o której pisałem w Moto Weeku dwa miesiące temu. Oczywiście nie na polskiej stronie, bo u nas mimo, że jest już maj 2020 nadal możemy sobie skonfigurować gamę modelową na 2019, no ale to temat na inną okazję.

W każdym razie jest grubo. GTA wyceniono na 175 890, a GTAm 180 810 euro. Czyli po aktualnym kursie  to około 800 tysięcy złotych. Dla porównania, 30 koni słabsza Giulia Q startowała z ceną 79 tysięcy euro (390 tysięcy złotych w Polsce).

Konkurencja? Mercedes-AMG C63 S kosztuje 414 tysięcy zł. No dobra. Giulia GTA to wersja limitowana. Coś bardziej niszowego? Limitowane BMW M4 CS było dostępne za około 500 tysięcy. A Nissan GT-R 50th Anniversary za 590 tysięcy złotych. Coż, powodzenia Alfa.

Pokonfigurować Gulię GTA możecie tutaj.

Gorący Yaris GR też

Znany jest też już cennik Toyoty Yaris GR. Za 260-konnego hothatcza z silnikiem 1.5 R3 turbo i napędem na cztery koła zapłacimy 143 900 zł (bazowa wersja Dynamic). Wersja z dopiskiem Sport wyposażona w mechanizm różnicowy Torsen oraz kute felgi w rozmiarze 18 cali to z kolei koszt 162 900 zł.

Mam lekki problem z tą ceną, bo szybszy i większy VW Golf R z DSG kosztuje katalogowo 175 490 zł, a teraz na wyprzedaży można dorwać go za 152 tysiące. Z kolei 200-konny Ford Fiesta ST2 kosztuje 90 650 zł. Rozumiem, że dodatkowe „kuce” i napęd AWD mają prawo kosztować ekstra, ale żeby aż 60k? Coż, zobaczymy czego będzie więcej na drogach – Yarisów GR czy Giulii GTA ;).

Zamówienia na nowa Toyotę można składać od 4 maja, samochody mają być dostępne pod koniec roku.

Gosia w Alpine Elf Europa Cup

Nie wiem czy wiecie ale Alpine, które testowałem w dwóch odmianach („Pure” – do poczytania tutaj i „S” tekst się pisze) ma swoją serię wyścigową o nazwie Alpine Elf Europa Cup. Francuska seria składa się z 4 wyścigów na torach: Nogaro, Magny-Cours, Paul Ricard i Portimao, a jej start zaplanowana na 22-23 sierpnia. W tym roku jedyną kobietą w stawce będzie nasza reprezentantka Gosia Rdest, która usiądzie za kierownicą Alpine A110 Cup.

A110 w wersji Cup to jest to samochód oparty na modelu drogowy, z którego pochodzi między innymi silnik o pojemności 1,8l z turbodoładowaniem. Dzięki drobnym modyfikacjom (filtr powietrza oraz wydech) ma on zwiększoną moc do 270 koni mechanicznych. Mam nadzieję, że wersja Cup pojawi się kiedyś w salonie Alpine Katowice, który zawsze chętnie odwiedzam i będzie można bliżej poznać ten samochód, nawet w formie statycznej. 

fot: Andrzej Cieplik