W nowym Moto Weeku miłe wieści spod maski Porsche Cayenne, lift BMW M5 oraz Lexus IS, który miał być gorącą nowością, a okazał się odgrzewanym kotletem.

Nowy-stary IS

Lexus pokazał „nowego” ISa, który mimo, że przed premierą byl określany jako czwarta generacja, jest jedynie lekkim liftingiem modelu który zadebiutował w 2013 roku.

Mamy nowe światła z przodu i z tyłu (z popularną ostatnio blendą przez klapę bagażnika), do tego parę nowych przetłoczeń, dzięki którym IS przypomina trochę Alfę Romeo Guilia.

W środku nowy ekran multmediów. Poza tym, jest tak samo jak w poprzednim ISie, a niektóre elementy (jak przyciski ogrzewania foteli czy klamki) pamiętaja lata 90. Tradycjonaliści pewnie docenią, ale większość chyba spodziewała się jednak czegoś więcej niż lekkiego odswieżenia już znanego samochodu – zwłaszcza, że na rynku niedawno pojawiło sie nowe BMW 3 i Volvo S60, a zaraz będzie także nowa klasa C. Przy takiej konkurencji, Lexus ze swoim wyglądem i gamą silnikową (w Stanach 2.0 turbo o mocy 245 koni, oraz dwa razy 3.5 V6 – 265 i 315 koni, pewnie potem dołączą hybrydy) raczej szalonej kariery nie zrobi.

Powrót V8mki

Do gamy silnikowej nowego Porsche Cayenne dołączyła wersja GTS z silnikiem 4.0 V8, a nie 3.6 V6 jak poprzednio. Nice :).

460 koni pozwoli na osiągnięcie setki w 4.5 sekundy (z pakietem Sport Chrono) i prędkosci maksymalnej 270 km/h. To co zwraca uwagę w nowym Cayenne GTS to dwie centralne końcówki wydechu (opcjonalne) – coś co dotychczas znaliśmy np. z modelu 911. Cena GTSa startuje od 560 tysięcy złotych.

Odswieżone BMW M5

BMW pokazało poliftową wersję modelu M5 i tak jak w przypadku tych „cywilnych” wielkich zmian nie ma – choć Lexus stwierdziłby pewnie, że to zupelnie nowy model ;).

Nowe światła, nowe zderzaki, nowe kolory lakieru i nowe felgi. Pod maską bez zmian, 4.4 V8 600 KM w M5 i 25 koni więcej w wersji Competition. W tej ostatniej są też nowe amoryzatory oraz tryb torowy – rzeczy znane dotychczas z modelu M8. W środku nowy system multimediów oparty o BMW OS 7.0. Ceny od 129 000 euro.