Jak ta technika idzie do przodu… Parę lat temu 381 koni z silnika 2.0 w Mercedesach-AMG z oznaczeniem 45 wydawało się szalonym wynikiem, ale też budziło obawy o trwałość takiej „wyżyłowanej” jednostki (jak się okazało raczej nieuzasadnione – szybciej poddawała się skrzynia biegów…). Wraz z nową klasą A i jej wariacjami – GLA/ CLA – Mercedes podbił stawkę i teraz czterocylindrowiec w topowej odmianie 45S wyciąga 421 koni…  i to na jednym turbo twinscroll… i to bez żadnych wspomagaczy typu mild hybrid. Kosmos! Wersją z oznaczeniem 35 miałem już okazję jeździć w nadwoziu hatchback, a teraz czas na najmocniejszą odmianę baby AMG w czterodrzwiowym coupe.

mercedes, benz, cla 45 s, amg, test

45 S.

Nowa generacja klasy CLA z oznaczeniem AMG dostępna jest w trzech wariantach. Wspomnianym wcześniej 35 (306 koni), środkowym 45 (387 koni) i najmocniejszym 45 S (421 koni). Odbierając kluczyki do 45S byłem ciekaw czy eSka będzie duuuużo lepsza niż bazowe 35 i czy warto dopłacać do topowej odmiany. W sumie sam nie wiem…

W normalnym trybie reakcje samochodu – co oczywiste – są dość stłumione i na dobrą sprawę wielkiego przeskoku między A 35 (którego test znajdziecie tutaj), a CLA 45S nie czułem. Zmienia się to po przejściu do trybu Sport/Sport+/Race. Reakcje na gaz wyostrzają się, układ kierowniczy staje się bardziej precyzyjny, a lekkie wciśnięcie pedału przyspieszenia sprawia, że samochód wręcz wyrywa do przodu. Czuć, że auto ma 115 koni więcej niż wersja 35. Jest naprawdę piekielnie szybkie.

mercedes, benz, cla 45 s, amg, test

Jednak z klasycznego startu zatrzymanego szału nie ma. Auto przyśpiesza bardzo, bardzo żwawo ale o katalogowym wyniku nie ma co marzyć, bo jak we wszystkich tego typu małych silnikach żeby uzyskać efekt WOOOOW trzeba je najpierw odpowiednio zachęcić procedurą launch control. Wtedy zarezerwowane jeszcze niedawno dla supercarów czasy do setki poniżej 4 sekund są jak najbardziej do zrobienia (Mercedes-AMG CLA 45 S ma katalogowo 4 sekundy od 0 do 100 km/h, ale w danych komputera pokładowego – AMG Track Pack – widziałem powtarzalne pomiary na poziomie 3.9 sek.). Musicie jednak uważać na mokrej nawierzchni, bo pomimo napędu na cztery koła 4matic+ CLA 45S potrafi nieźle zarzucić tyłkiem przy starcie z launcha. Trzeba być naprawdę czujnym, żeby nie skończyć w przydrożnym rowie. Mam wrażenie, że poprzedni model (test tutaj) był trochę bardziej stabilny w podobnych warunkach. Ciekawe jakby było podczas jazdy na torze.

Natomiast przy jeździe autostradowej Mercedes-AMG CLA 45 S to prawdziwy “przecinak”. Wydech nawet w trybie sportowym nie przeszkadza i miło “gada” w tle – choć mam wrażenie, że A35 mruczało jakoś lepiej – szumy wiatru mimo bezramkowych drzwi są niewielkie i spokojnie wybrałbym się tym samochodem nawet na długi trip bez obaw o ból głowy czy pleców.

Podróż w nowym CLA ze zwykłymi fotelami – szkoda, że nie było tych pięknych kubełkowych – jest tak samo komfortowa jak w większej klasie C. Pomaga w tym również dość przyzwoite zawieszenie, któremu daleko do sztywności ostrych hothatchy. (Choć podobno A45S pod tym względem jest zupełnie inne. Może uda się to kiedyś sprawdzić).

Nowe CLA jest nieznacznie szersze i dłuższe od poprzednika, ale nie czuć tego za bardzo w środku. Standardowo dla tego modelu, miejsca z tyłu na głowy zbyt dużo nie ma. Jeśli masz więcej niż 190 cm to raczej rezerwuj przedni rząd siedzeń, bo tam jest bardzo wygodnie nawet dla stałych klientów Burger Kinga.

Na zewnątrz samochód także nadal prezentuje się kompaktowo i naprawdę przyjemnie się nim jeździ po mieście. Dla mnie to zaleta. Biały lakier i czarne dodatki AMG robią robotę i samochód zwraca uwagę na ulicy. A sama bryła, kształty i design nowej generacji CLA zdecydowanie bardziej mi się podoba niż w poprzedniej odsłonie tego modelu.

O wnętrzu wiele pisać nie będę, bo znacie je już z Mercedesów klasy A, które były opisywane na blogu (CLA200SB, A200, A35). Jeśli chodzi o istotne różnice, to tym razem na pokładzie było tylko bazowe audio (nie urywa, więc nawet podstawowy Burmester to must have) oraz mały ekran liczników, w rozmiarze 7, a nie 10 cali. Jest czytelny, pokazuje wszystkie potrzebne informacje i można się do niego przywyczaić ale spore połacie wolnej przestrzeni między nim, a ekranem nawigacji wyglądają tak sobie. Jestem w stanie to wybaczyć, bo ten egzemplarz był wersją przeznaczoną do AMG Driving Academy, a tam nie potrzeba zbędnych bajerów ale… moim zdaniem duży ekran w Mercedes-AMG CLA 45 S powinien być w standardzie. Co, jak co ale mamy tutaj do czynienia z topową odmianą baby AMG, a nie jakimś śmiesznym A160. Foty poniżej. Z prawej strony duże zegary z A35, z lewej małe z A45 S. Jest różnica, co nie?

Podobnie jak u poprzednika bardzo sensowne jest spalanie. Autem przejechałem w sumie 542 km w różnych warunkach i przy dość dynamicznej jeździe – 95% czasu w trybie Sport+/Race – miałem wynik 12.5l/100km i to bez żadnych, nawet minimalnych prób ecodrivingu. Więc gdybyście chcieli, to poziom 10 l osiągniecie bez specjalnego wysiłku. Całkiem sensownie jak na auto dysponujące mocą 421 koni!

mercedes, benz, cla 45 s, amg, test

Money?

Mercedes-AMG CLA 45 S startuje z cennikiem od 284 tysięcy złotych i z jednej strony wydaje się to dużo jak na samochód z silnikiem 2.0 (zwłaszcza, że po doposażeniu cena tego modelu potrafi otrzeć się o okolice 400 tysięcy złotych), ale z drugiej jest to w tym momencie samochód bez konkurencji.

Na nową generacje Audi RS3 dopiero czekamy i patrząc na ostatnie produkty Audi z tymi literkami raczej szans na przebicie statsów Mercedesa nie ma, a konkurecja BMW w postaci M235i GC to raczej odpowiednik wersji AMG 35…

Najmocniejsze CLA mimo dość wysokiego „progu wejścia” nadal jest sporo – bo prawie 40 tysiecy tańsze – od klasy C w wersji AMG 43. A dodatkowo mimo braku dwóch cylindrów względem C43 osiągi małego AMG są lepsze, a sam samochód jest znacznie świeższy zarówno na zewnątrz jak i w środku. Dlatego moim zdaniem, jeśli szukasz najmocniejszego na rynku kompaktowego „daily cara” w nadwoziu czterodrzwiowym to nowy Mercedes-AMG CLA 45 S to naprawdę świetne rozwiązanie i w tej chwili nie ma sensownego rywala.

mercedes, benz, cla 45 s, amg, test

Galeria x Mercedes-AMG CLA 45 S

Mercedes-AMG CLA 45 S Coupe
świetny wygląd nadwoziasystem MBUXnowoczesne wnętrzegenialne osiągi4matic+przyzwoite spalaniedrive unit na kierownicywygodne zawieszenie
wysoka cenamogłoby brzmieć lepiejmały ekran zegarów
83%Wynik ogólny
#carspotting_fame76%
#silnik82%
#skrzynia_biegów81%
#prowadzenie86%
#fun85%
#wygląd85%
Ocena czytelników 5 Głosów
97%