Zadanie miałem teoretycznie proste. Szybka wycieczka do Zakopanego. Jeden wieczór w górach i powrót do Warszawy. Ale… no właśnie, moim BMW i3 dojechałbym co najwyżej do Kielc. Dlatego musiałem uruchomić odpowiednie kontakty.  Chwyciłem za telefon… memory, find, WarsawCars… i wszystko jasne. A tak serio, to w operacji Zakopane mogłem liczyć na niezawodnego Seweryna z Mercedes-Benz Polska, który miał akurat wolne okienko na test Mercedesa.  Co prawda zapisane miałem GLB 200d ale… kilka dni przed wyjazdem zadzwonił Seweryn z informacją, że zwolniło się Mercedes-AMG E53 Coupe i czy chcę zamiast GLB. Wybór był oczywisty.

e53 coupe, mercedes-amg e53 coupe, e53 test, warsawcars

Dirty look.

Jeśli oglądaliście moje relacje na Insta lub czytaliście moje poprzednie testy (E400 Coupe tutaj, a przedliftowe E53 Coupe tutaj) to dobrze wiecie, że E klasa w wersji Coupe to dla mnie jeden z najładniejszych modeli w aktualnej ofercie Mercedesa. Ma przepiękną linię i jak dla mnie idealne proporcje, które fantastycznie widać z profilu. Do tego długa maska. Żeberkowa atrapa chłodnicy AMG, która pojawiła się w wersji po lifcie. Delikatna lotka na bagażniku i genialnie kontrastujące z białym (po 30 s od wyjechania z myjni, bo później już szarym) lakierem czarne felgi. Konfiguracja przewspaniała, szczególnie po utytłaniu w trasie. Jedyne co bym zmienił to tylne światła. Te z wersji przedliftowej tzw. Star Dust były bardziej kozackie.

W środku dość odważnie. Karbon (15 582 PLN), trochę piano black na kierownicy i aluminium. Do tego sportowe (ale nie te hardkorowe) fotele z dwukolorową tapicerką (czarny + czerwony) ze skóry nappa (14 876 PLN). Czerwone, kontrastujące pasy – zawsze kocham, szczególnie jak nie wymaga to dopłaty. Skórzana kierownica – szkoda, że nie wykończona mikrofibrą (wymaga dopłaty 2371 PLN). Na kierownicy oczywiście przyciski / ekrany tzw. Drive Unit. Z prawej strony wybieracie tryby jazdy (Ślisko, Individual, Komfort, Sport, Sport+, Race), a z lewej sterujecie podzespołami: wydech, start/stop, zawieszenie, AMG Dynamics itd. Jest to mega wygodne i dużo estetyczniej wykonane niż np. w klasie A. Do tego nowy system MBUX (znany z innych modeli), który na szczęście wyparł przestarzały Comand.

Dużo osób uważa, że po liftingu kierownica jest gorsza. Mniej intuicyjna. Za dużo się na niej dzieje. Nie zgadzam się z tym. Dla mnie jest idealna i mega łatwa w obsłudze. Większe problemy miałem z kierownicą w nowej S klasie. Przycisków jest dużo, ale każdy został umieszczony w odpowiednim miejscu – tam gdzie bym się spodziewał jego obecności. Jedyne czego mi brakuje na kierownicy to szybkiego dostępu do przełączania piosenek.

Silnik.

Pod maską Mercedes-AMG E53 Coupe nie znajdziecie mocarnej V8’ki. Nie znajdziecie również przefajnej V6’tki znanej między innymi z C43. W E53 czeka na Was rzędowa szóstka o pojemności 3 litrów. Jednostka nie została oznaczona tabliczką z podpisem inżyniera składającego serce AMG bo nie jest składana zgodnie z filozofią „One man, one engine”. To masowy silnik ale mimo to najmocniejszy jaki możecie mieć w E klasie w nadwoziu Coupe. Na szczęście jest on całkowicie wystarczający.

Maksymalna moc jednostki to 435 koni przy 6100 obr./min.. Do tego trzeba dorzucić dodatkowe 22 KM z silnika elektrycznego bo Mercedes-AMG E53 Coupe to Mild Hybrid. Maksymalny moment obrotowy wynosi 520 Nm w dość szerokim zakresie od 1800 do 5800 obr./min. Czas 0-100 km/h to równe 4.4s, a jest to możliwe dzięki napędowi na czetery koła 4MATIC+, który świetnie sobie radził w zimowych warunkach i genialnej skrzyni biegów.

Dlaczego genialnej? Bo jest niezwykle szybka i precyzyjna. Odpowiednie przełożenia, a jest ich aż dziewięć i są dobierane idealnie do sytuacji drogowej. Konieczność szybkiej redukcji? Nie ma problemu. Toczenie się na 9 biegu przy 65 km/h? Luzik. Dzięki współpracy z systemem Mild Hybid w niektórych sytuacjach skrzynia w ogóle nie redukuje biegów, a auto rozpędza się żwawo dzięki zgromadzonej energii. A to wszystko sprawia, że auto jak na moc, pojemność i charakter małego rozrabiaki pali mało.

e53 coupe, mercedes-amg e53 coupe, e53 test, warsawcars

Przez kilka dni jakie spędziłem z Mercedes-AMG E53 Coupe zrobiłem 1300 km. Z tego 350 km w mieście i 950 km jadąc raczej dynamicznie na trasie Warszawa-Zakopane-Warszawa i spalanie wyniosło 11.3 litra… w samochodzie, który waży niemal dwie tony, ma 6 cylindrów, 3 litry i prawie 450 koni… To naprawdę godny i nie ma co ukrywać nieosiągalny w przypadku V8’ki wynik. Ba, moje ex Volvo S40 T5 AWD, z 2.5 litrowym R5 na trasie Warszawa-Hel-Warszawa potrafiło wychlać 16.5l/100km…

Poza sensowym spalaniem, miłym zaskoczeniem był również dźwięk silnika. Bałem się, że w wersji poliftowej E53 będzie wykastrowane jeśli chodzi o doznania akustyczne. Na szczęście inżynierowie AMG się postarali i E53 mruczy bardzo przyjemnie. Nie jest to oczywiście basowe burczenie V’ki ale szczególnie przy otwartym wydechu (są dwa tryby) jest bardzo miło.

Ile hajsu za Mercedes-AMG E53 Coupe?

No właśnie i tutaj zaczyna się robić poważnie. Cennik benzynowej E klasy w nadwoziu Coupe zaczyna się od modelu E 200 i kwoty 245 600 PLN. Za najtańszego diesla, czyli E 220d musicie zapłacić 254 500 PLN. Jeśli chcecie wyjechać na miasto E klasą Coupe z oznaczeniem AMG to musicie wybrać model 53 (nie ma ani 43, ani 63) i przygotować minimum 401 300 PLN.

Jeśli chodzi o ciekawsze opcje do to możecie dodać między innymi:
– karbonowe obudowy lusterek – 9 880 PLN
– pakiet AMG Night – 4 234 PLN
– lakier MANUFAKTUR niebieski spectra magno – 15 807 PLN
– felgi 20″ AMG – 9033 PLN
– reflektory MULTIBEM LED + Highbeam Plus – 7339 PLN
– dach panoramiczny – 8017 PLN
– skórzana tapicerka nappa AMG – 14 876 PLN
– wykończenie wnętrza z carbonu – 15 582 PLN
– ogrzewanie postojowe – 6887 PLN
– podsufitka czarna DINAMICA – 9033 PLN
– pakiet kierowcy AMG – 10 726 PLN
– wyświetlacz Head-UP – 5928 PLN
– pakiet systemów asystujących – 10 896 PLN
– kamery 360 – 8496 PLN

Jak sami widzicie poskładanie egzemplarza Mercedes-AMG E53 Coupe, którego cena będzie oscylowała w okolicach pół miliona złotych nie stanowi najmniejszego problemu. Dla porównania cennik Mercedes-AMG E63 S startuje od 607 700 PLN, więc wybierając grubo doposażone E53 nadal zostaje Wam 100k w kieszeni w stosunku do bazowego E63 S.

To jak?

Mercedes-AMG E53 Coupe to idealne połączenie wygody, sportowych osiągów i przepięknej sylwetki nadwozia. Genialny design, wspaniałe proporcje i dbałość o detale. Do tego bardzo dobra skrzynia biegów, napęd na cztery koła, system Mild Hybird i dynamiczny silnik R6. Wszystko okraszone sensownym zapotrzebowaniem na paliwo. Czego chcieć więcej? No może trochę brakuje tej V8, ale mimo to E53 to dla mnie samochód idealny i wspaniały towarzysz w dalekich podróżach.

Mercedes-AMG E53 Coupe
silnik R6fantastyczna skrzynia biegówgenialny wygląddrive unitświetne osiąginiskie spalaniesystem MBUX
wysoka cenaszkoda, że nie V8
83%Wynik ogólny
#carspotting_fame74%
#silnik82%
#skrzynia_biegów85%
#prowadzenie85%
#fun84%
#wygląd87%
Ocena czytelników 4 Głosów
92%