Coraz więcej producentów w ostatnich latach zastępuje tradycyjne, analogowe zestawy wskaźników ekranami. Początkowo były to zwykłe cyfrowe wyświetlacze kilometrów rodem z kalkulatora (jak w Hondzie Civic “UFO”), potem zegary których tylko część była kolorowym ekranem LCD (jak np. w S Klasie W221), aż po wielkie ekrany LCD jak Virtual Cockpit w Audi. Z jednej strony jest to ciekawa funkcja, dzięki której mamy możliwość zmiany wyglądu zegarów, wyświetlenia wskazówek nawigacji  innych przydatnych rzeczy bezpośrednio przed oczami, z drugiej strony zegary w takich samochodach jak np. Aston Martin DB9 były małymi dziełami sztuki, a teraz wszystko zostało zastąpione komputerową grafiką.

Co ciekawe, nie jest to nowy pomysł, bo takie rozwiązania pojawiały się masowo także w latach 80tych, czasach kiedy syntezatory Rolanda i komputery ZX Spectrum święciły triumfy. Z tej okazji przygotowałem dla Was TOP 7 najciekawszych elektronicznych wskaźników w furach z szalonych lat 80tych.

7. Fiat Tipo DGT

Dziś chyba wszystkie już zjadła już rdza i mało kto pamięta, jakie wypasione liczniki można było mieć w tym niepozornym samochodzie. Cyfrowy wskaźnik prędkości i kilometrów, do tego elektroniczne wskaźniki obrotów, temperatury i poziomu paliwa. Wszystko w kilku kolorach do wyboru! Do kompletu niezbędny w latach 80tych “monitoring” sprawności samochodu w postaci rysunku z diodami. Jeśli chcesz zobaczyć jak działały zegary w realu kliknij tutaj.

6. Chevrolet Corvette C4

Corvette mechanicznie długo opierało się trendom, ale jego twórcy nie odpuścili mody na cyfrowe wskaźniki. Kokpit bardziej kojarzy mi się z TIRem niż samochodem sportowym, ale w latach 80tych na pewno robił spore wrażenie. Warto też zwrócić uwagę na ilość informacji, które wyświetla. W dzisiejszych nowoczesnych czasach takie parametry jak ładowanie akumulatora czy ciśnienie oleju to odczytamy co najwyżej za pomocą komputera serwisowego… Jeśli chcesz zobaczyć jak działały zegary w realu kliknij tutaj.

5. Aston Martin Lagonda Series 3

Aston Martin do szalonego wyglądu zewnętrznego Lagondy dorzucił równie szalone zegary. Były to podobno kineskopowe ekrany CRT (starsi z Was pewnie mieli takie telewizory w domu). Z tego co pamiętam z fizyki, kineskopy nie lubią wstrząsów, więc pewnie zbyt trwałe to nie było… Do kompletu tona przełączników, gdyby nie to drewno to można byłoby poczuć się jak w statku kosmicznym. Jeśli chcesz zobaczyć jak działały zegary w realu kliknij tutaj.

4. Chrysler Laser Turbo

Nie tylko wspaniale się nazywał, ale też tak wyglądał w środku. W 1984 roku oprócz wyświetlacza zamiast tradycyjnych zegarów oferował też kilka osobnych ekranów na środkowej cześći konsoli oraz system głosowych powiadomień. Szybki rzut oka na stan systemów i można wciskać gaz do dechy. Jeśli chcesz zobaczyć jak działały zegary w realu kliknij tutaj.

3. Citroen BX 19 Digit

Francuzi zawsze lubili nietypowe rozwiązania w swoich samochodach i nie inaczej jest tym razem. Oprócz dziwacznej kierownicy bez żadnych tradycyjnych manetek, mamy zegary wyglądające niczym gra na Atari :). Jest nawet cyfrowy wskaźnik stanu i zużycia paliwa. Po bokach licznika mamy niezbędny w nowoczesnym samochodzie rozbudowany komputer pokładowy i system diagnostyczny samochodu (ciekawe czy jak w Lagunie 2 cudem było jak nie świeciła się żadna kontrolka błędu). Citoren BX 19 Digit był produkowany tylko w 1985 roku i powstało 4000 egzemplarzy. Jeśli chcesz zobaczyć jak działały zegary w realu kliknij tutaj.

 
2. Audi Quattro

Tak wyglądał wirtualny kokpit od Audi w roku 1983 :). Nie dość, że wszystkie informacje wyświetlane są na ekranach, to dodatkowo samochód wyposażony był w syntezator dźwięku (tak jak wspomniany wyżej Chrysler), który informował na temat bieżącego stanu samochodu (od poziomu płynu do spryskiwaczy po problemy z hamulcami). Niemcy musieli naooglądać się Knight Ridera. Kolejne wersje kokpitu i gadającego systemu były dostępne w Audi Quattro aż do 1987 roku. Jeśli chcesz zobaczyć jak działały zegary w realu kliknij tutaj.

1. Oldsmobile Toronado Trofeo

Tutaj GM (własciciel niestniejącej już marki Oldsmobile) zdecydowanie wyprzedziło swoje czasy. Produkowany w latach 1986-1992  Toronado Trofeo oprócz cyfrowego licznika, wyposażone było w dotykowy system VIC (Visual Information Center), który możliwościami dorównuje znanym dzisiaj samochodowym systemom multimedialnym. Mieliśmy tam np. nawigację, czy obsługę telefonu. Szacunek. Dziś to marzenie hipsterów. Jeśli chcesz zobaczyć jak działały zegary w realu kliknij tutaj.
Co sądzicie o tych zestawach wskaźników? Może macie jakiś swoich ulubieńców? Dajcie znać.
Foty pochodzą z oficjalnych materiałów producentów oraz Pinterest.