Na targach Warsaw Moto Show byłem trzeci raz z rzędu. Wybrałem się klasycznie w piątek, czyli w dzień kiedy jest teoretycznie spokojniej, można pooglądać samochody, porobić zdjęcia i przemieszczać się po halach nie potykając się o nogi innych osób. No dobra, z tym niepotykaniem się bywało różnie, bo w piątkowy poranek pojawiło się dużo wycieczek szkolnych i rozkrzyczanych nastolatów, którzy poza urwaniem się z lekcji obrali sobie trzy główne cele wyjadowe: 1. pociągnięcie za klamki największej ilości samochodów jaką się da, 2. zrobienie epickich zdjęć z hostessami (#famesiezgadza), 3. granie na konsolach… ale i tak było całkiem luźno. Na Targi pojechałem również w sobotę, ale jak zobaczyłem korek i chaos na drodze dojazdowej do Expo to postanowiłem zrobić szybką zawrotkę.

Podczas targów odbyło się kilka premier. Volkswagen pokazał nowy model T-Roc, Lexus zaprezentował LC 500h i nowego LS, Mercedes nową klasę X, Renault wyczekiwane Megane RS a Audi najnowsze A8 (więcej o nowej A8semce możecie przeczytać tutaj).

Jeśli chodzi o wystawców to szału niestety nie było. Niektórzy mieli bardzo duże przestrzenie, na których stały raptem 2-3 samochody, inni byli ściśnięci w małych boksach. Dużo miejsc w halach było zupełnie pustych. Oczywiście na różnych stoiskach pojawiły się pojedyncze perełki jak McLaren SLR, DB11, Corvette C7,przegląd modeli Lamborghini czy Ferrari ale poza wersjami wyścigowymi większość egzemplarzy dobrze znamy z ulic polskich miast.

Zabrakło unikatów i przede wszystkim wielu wystawców. W ubiegłych latach na WMS można było zobaczyć Lexusa LFA, Carrerę GT, AMG 6×6, line up Porsche RWB (wtedy jeszcze 2 sztuki, teraz są już przecież 4), duża ilość klasycznych samochodów, box Ferrari na czele z F12tdf a teraz pod tym względem było trochę słabo… taki trochę salon wystawowy komisów, salonów i wypożyczalni. Niestety nie jest to tylko moja opinia. Chyba wolę klimat na Warsaw Oldtimer Show, które odbywają się w tym samym miejscu.

Oczywiście jak to zawsze bywa targi motoryzacyjne dzielę na dwie strefy. Pierwsza to przestrzeń pod dachem o czym mogliście przeczytać w tym wpisie. Druga to tereny przy halach czyli parkingi, ale o tym więcej znajdziecie tutaj.



























