Czas na kolejnego Moto Weeka z numerem 42. Z lekkim opóźnieniem, ale dopiero teraz zebrało się trochę ciekawych informacji o wystarczająco szybkich furach :). Zaczynamy…

Type-R po lifcie

Honda Civic Type-R doczekała się liftingu w ramach którego straciła wielki tylny spoiler, co moim zdaniem jest akurat zmianą na plus. Przez te trzy wydechy, różne wloty i to wielkie „skrzydło” z tyłu samochodu działo się zdecydowanie zbyt dużo.

Jeśli jednak tęskinicie za wyglądem rodem z Fast&Furious to będzie dostępna limitowana do 100 egzemplarzy edycja która co prawda ma spoiler i dedykowane felgi BBS, ale brakuje jej multimediów czy klimatyzacji – dzięki temu jest lżejsza o prawie 50 kg względem wersji standardowej. Poniżej na zdjęciach tyłek wersji zwykłej oznaczonej jako Sport Line i Limited Edition.

BMW M340d

Pogłoski o śmierci diesla są zdecydowanie przesadzone. Dotychczas jeśli chcieliśmy mieć szybką trojkę napędzaną ropą to byliśmy zdani na propozycję od Alpiny, ale teraz się to zmienia.

BMW wprowadza do oferty serii 3 nowy model z rodziny M Performance: M340d. Pod maską 3.0 R6 wspomagane twinturbo i technologią mild-hybrid, które rozwija 340 koni i katalogowo ma rozpędzać się do setki w 4.6 sek. w wersji sedan i 4.8 sek. w przypadku kombi. Cennik M340d startuje od 283 tysięcy złotych – czyli o 6 tysięcy mniej od mocniejszego, benzynowego M340i.

Mercedes-AMG GLE 63 Coupe

Mercedes pokazał parę dni temu nowe GLE Coupe w wersji AMG z numerkiem 63, które dołączy do już oferowanego od jakiegoś czasu AMG 53.

Pod maską GLE 63 znajdziemy 4.0 V8 biturbo wspomagane systemem hybrydowym z EQ Boost. Standardowa wersja będzie miała 571 koni, a ta z dopiskiem S aż 612. Setka odpowiednio w 4 i 3.8 sek. Nieźle.

Zwolenników ekologii ucieszy zapewne system odłączania cylindrów, który w trybie comfort wyłączy 4 z nich w zakresie od 1000 do 3250 obrotów.

Maserati MC20

MC20 to nazwa nowego super sportowego samochodu od Maserati. Oznaczenie to akronim słów Maserati Corse i numeru 20, który odnosi się po prostu do 2020 roku, w którym nowe auto zadebiutuje na rynku. Niestety cały czas nie wiemy jak będzie wyglądało ale auto ma bezpośrednio nawiązywać do MC12, które bazowało na Ferrari Enzo, więc napewno będzie ciekawie. Na prezentacje musimy poczekać do maja.

Nowym samochodem Maserati planuje wrócić do wyścigów, gdzie razem z modelem MC12 manufaktura z Modeny odnosiła wiele sukcesów. Samochód ma być budowany w Modena Plant, gdzie właśnie przygotowywana jest linia produkcyjna.