Pickup love.

27 października 2017, poranek, targi Warsaw Motor Show, stoisko Mercedes-Benz, zaraz przy głównym wejściu, duża bryła schowana pod płachtą materiału. Chwila oczekiwania, kilka przemówień i wreszcie odsłona. Nowa klasa X w pełnej okazałości. Pickup od Mercedesa. Tłum ludzi z każdej strony. W powietrzu można było wyczuć, że zostało zaprezentowane coś nowego. Coś czego wcześniej Mercedes nie produkował. No dobra, był epizod z modelami W114/115, gdzieś w dalekiej Argentynie ale tu otrzymaliśmy samochód użytkowy w luksusowej odsłonie. Auto, którym możecie przebić się na budowę z paletą na pace, a później pojechać z żoną do opery (o ile uda się Wam gdzieś zaparkować tym kolosem…).

x250d, mercedes x class, mercedes x 250d, mercedes x250d, mercedes pickup

Pickupy pokochałem kiedy po raz pierwszy zobaczyłem jak Strażnik Teksasu ugania się za złoczyńcami w swoim Dodge’u Ramie. Uwielbiam ich masywność, użyteczność i aurę jaką wytwarzają na drodze. To, że widząc taki pojazd we wstecznym lusterku ludzie profilaktycznie zmieniają pas ruchu. Bardzo czekałem na ten test i ciesze się, że po kilku dniach spędzonych za kierownicą niebieskiego Mitsubishi L200 (test tutaj) dorwałem kluczyki do Mercedesa klasy X.

x250d, mercedes x class, mercedes x 250d, mercedes x250d, mercedes pickup

Japońskie kimono?

Mercedes-Benz Klasy X to samochód bazujący na Nissanie Navara. Wiedzą to chyba wszyscy, którzy interesują się motoryzacją. Podobna linia nadwozia, bliźniacze elementy, wspólne rozwiązania. Dużo osób śmieje się, że jeśli nie widać różnicy to po co przepłacać. Jednak inżynierowie Mercedesa wprowadzili kilka istotnych modyfikacji. Co zmienili? Poniżej 5 kwestii, które sprawiają, że warto pomyśleć o głębszym sięgnięciu do kieszeni.

x250d, mercedes x class, mercedes x 250d, mercedes x250d, mercedes pickup

1. Wygląd i konstrukcja nadwozia

Jeśli przypatrzycie się nadwoziu klasy X i porównacie je z Navarą, to wyłapiecie które kształty pasują do Nissana. Jednak może być to złudne ponieważ Klasa X poza całkowicie zmienionym przodem i tyłem jest o 7 cm szersza od japońskiego brata. Oznacza, to że mimo wizualnych podobieństw większość paneli (np. przednie nadkola) jest zupełnie inna.

Klasa XNavara
Wymiary zewnętrzne
Długość5340 mm5330 mm
Szerokość1920 mm1850 mm
Wysokość1819 mm1805 mm*
Rozstaw osi3150 mm3150 mm
Przestrzeń ładunkowa
Długość1578 mm1537 mm
Szerokość1560 mm1560 mm

* wysokość może się różnić w zależności od wersji i akcesoriów.

Inżynierowie ze Stuttgartu śmieją się, że jedyne wspólne elementy zewnętrze, które można zamieniać między oboma samochodami to klamki. I to fakt. Klamki są identyczne jak w Navarze i bardzo podobne do klamek instalowanych w innych samochodach produkcji Nissana. Wybór takiego rozwiązania oznacza, że Mercedes przejął od japońskiego producenta również system dostępu bezkluczykowego i co za tym idzie… wygląd kluczyka. Tak, kluczyk jest prawie identyczny jak w Nissanach, zmieniło się tylko logo marki.

Bardzo ciekawy był kolor lakieru testowanej Klasy X, czyli granitowa zieleń. Kolor w zależności od światła potrafił zaskoczyć mnie swoją barwą. Zasadniczo była to ciemna przytłumiona zieleń, która w intensywnym słońcu wpadała w kolor lekko niebieski. Wieczorem przy sztucznym świetle barwa wchodziła w spektrum szarości. Bardzo fajny i niecodzienny kolor, który genialnie pasuje do charakteru pickup’a.

x250d, mercedes x class, mercedes x 250d, mercedes x250d, mercedes pickup

Testowany egzemplarz był skonfigurowany w najwyższej wersji wyposażenia – POWER, która z zewnątrz charakteryzuje się 18″ felgami aluminiowymi, ozdobną osłoną dolną nadwozia, chromowanymi listwami wykończeniowymi, LED’owymi reflektorami High Performance, lampami przeciwmgielnymi z chromowaną obwódką a także elektrycznie składanymi lusterkami. Ogólnie dużo chromu.

x250d, mercedes x class, mercedes x 250d, mercedes x250d, mercedes pickup

W środku (o wnętrzu będzie więcej w kolejnych akapitach) dostajemy tapicercę Artico/Dinamica, deskę rozdzielczą obszytą skórą, elektrycznie sterowane fotele, automatyczną klimatyzację i touchpad a także masę systemów i assystentów dostępnych już od niższej wersji wyposażenia – PROGRESSIVE.

x250d, mercedes x class, mercedes x 250d, mercedes x250d, mercedes pickup

Co ciekawe poza dwoma wspomnianymi wersjami jest jeszcze jedna – BASIC. Na pokładzie X’a w wersji podstawowej nie znajdziemy prawie żadnych gadżetów i wyjedziemy z salonu na stalowych felgach. Jednak możecie potraktować to jako ciekawostkę, bo taka wersja nie jest dostępna na naszym rynku. Zakładam, że cena samochodu z wyposażeniem BASIC weszłaby już w obszar cenowy Navary, z czego raczej Nissan nie byłby zadowolony. Poza tym taka „biedna” wersja służyłaby raczej tylko do pracy, a w Polsce powinniśmy pozycjonować tego luksusowego pickupa jako samochód lifestylowy, którego zadaniem będzie przewożenie sprzętów np. skuterów, paralotni czy innych crossów.

x250d, mercedes x class, mercedes x 250d, mercedes x250d, mercedes pickup

2. Zawieszenie

Żeby klasą X podróżowało się wygodnie Mercedes wykorzystał swoje doświadczenie z tworzenia takich modeli terenowych jak np. Klasa G i przemodelował zawieszenie Navary. Było to potrzebne bo samochód poza dobrymi właściwościami jezdnymi powinien być także wygodny. Oczywiście konstrukcja pickupa Mercedesa jest nadal oparta na ramie ale w przeciwieństwie do Navary z tyłu zastosowano zwieszenie wielodrążkowe.

Dzięki temu Klasa X jest wygodna, prowadzi się przewidywalnie ale jednocześnie pozostała sztywna. Podczas jazdy po nierównościach bez obciążenia samochód potrafi podskakiwać, ale to dobrze bo dzięki temu czujemy, że mimo luksusowych zapędów Mercedesa jeździmy wołem roboczym a nie bulwarówką.

Mercedes projektując elementy konstrukcyjne musiał wziąć pod uwagę także nowy silnik, który już niedługo będzie dostępny w Klasie X również na naszym rynku. Mam na myśli nową trzylitrową jednostkę V6 diesla, która trafi pod maskę modelu X350d. Będzie generowała 258 koni i 550Nm momentu obrotowego, więc dużo wiecej niż aktualne 190 koni / 450Nm w wersji 250d.

3. Wnętrze

Pierwszy rzut oka na deskę rozdzielczą i wszystko wygląda jak w pełnoprawnym Mercedesie. Charakterystyczne okrągłe nawiewy (sparowane w podłużnych modułach), liczniki z ekranem pośrodku i kierownica niczym wyjęta z GLC – wszystko się zgadza. Nie jest to co prawda nowoczesny styl znany z najnowszej klasy E, ale jeśli jeździliście np. Mercedesem klasy C to  poczujecie się prawie jak w domu.

Na pokładzie jest oczywiście system multimedialny Comand, którym sterujemy charakterystycznym pokrętłem albo touchpadem znajdującym się w tunelu środkowym. Niestety w systemie nie znajdziemy wielu zaawansowanych funkcji znanych z innych modeli Mercedesa, ale i tak duży plus dla niemieckiej marki, że zdecydowała się na własne multimedia, a nie adaptację rozwiązań Nissana.

Przełącznik trybów napędu 4×4 i przyciski obok niego pozostały z Navary i średnio pasują do klasy premium, można było wykończyć to troszkę lepiej. To samo dotyczy dźwigni skrzyni biegów – nie znajduje się jak przystało na Mercedesa w okolicy kierownicy, tylko tak, jak w Nissanie została umieszczona w tunelu centralnym. Zmiana lokalizacji wygenerowałoby prawdopodobnie zbyt duże koszty.

Kolejną rzecza, która zdradza, że mamy do czynienia z samochodem rodem z Japonii jest regulacja kierownicy tylko w jednej płaszczyźnie i spora ilość twardych plastików. Duża ilość tworzywa sztucznego z jednej strony nie przystoi marce premium ale z drugiej strony musimy cały czas pamiętać, że X250d to samochód użytkowy, więc musi być łatwy do sprzątania, a usunięcie cementu z plastiku wydaje się prostsze niż z przeszywanej kolorową nicią skóry.
W X klasie brakuje trochę podręcznych schowków i tutaj względem Navary minus. O ile w Nissanie oprócz cupholder’ów i kieszeni w drzwiach mamy kilka mniejszych i większych przestrzeni na drobiazgi to w Mercedesie musi nam wystarczyć tylko miejsce na kawę w tunelu środkowym, mały schowek w pod podłokietnikiem i całkiem obszerne kieszenie w drzwiach. Więc, pojawia się problem co zrobić np. z telefonem… i chyba najlepiej zotawić go w kieszeni.




4. Hamulce

Bardzo ważną kwestią jest zastosowanie przez Mercedesa innego rodzaju hamulców na tylnej osi. W Navarze japońscy inżynierowie cały czas stawiają na hamulce bębnowe. Niemcy w Klasie X postawili na hamulce tarczowe.  Każde z rozwiązań ma swoje wady i zalety, ale wydaje mi się, że zastosowanie hamulców tarczowych jest naturalnym krokiem do przodu.

5. Bezpieczeństwo

Mercedes-Benz w swoim pickupie postawił duży nacisk na bezpieczeństwo. Poza zastosowaniem wydajnych hamulców tarczowych, o których pisałem wyżej w klasie X znajdziemy także asystenta pasa ruchu, system odpowiedzialny za automatyczne hamowanie awaryjne przy niskich prędkościach, rozpoznawanie znaków, monitoring ciśnienia w oponach i system kamer 360 stopni.

Większość z tych systemów znajdziemy również w Navarze, ale w cenniku Nissana próżno szukać line assist czy monitoringu ciśnienia w oponach. Dodatkowo klasa X w teście ENCAP otrzymała 5 gwiazdek, podczas gdy Nissan tylko 4 (model 2015).

Jazda.

Pod maską testowanej wersji 250d pracuje wysokoprężny silnik biturbo o pojemności 2.3 litra, mocy 190 koni mechanicznych i momencie obrotowym na poziomie 450 Nm. W tej chwili jest to najmocniejsza jednostka oferowana na polskim rynku. Silnik to konstrukcja stworzona przez kooperację Renault-Nissan. Jest to jednostka sprawdzona i raczej mało awaryjna.x250d, mercedes x class, mercedes x 250d, mercedes x250d, mercedes pickup

Silnik współpracuje z 7-biegową skrzynią automatyczną, która działa bardzo dobrze. Biegi dobierane są odpowiednio, przekładnia działa szybko i do jej pracy trudno mieć jakiekolwiek uwagi. Oczywiście lepiej byłoby, gdyby do X klasy trafiła genialna 9-biegowa skrzynia Mercedesa, ale przeznaczeniem pickupa nie są przeloty autostradowe, więc 7 biegów w zupełności wystarczy.




Osiągi X250d są zadowalające ale nie powalają na kolana. Według producenta przyspieszenie do 100 km/h wynosi 11.8s. W różnych testach, które można znaleźć w sieci udaje się osiągnąć przyspieszenie na poziomie ok 11.5s. Jeśli porównamy to do słabszego Mitsubishi L200, które do setki przyspiesza o 1-1.5 sekundy szybciej (10.5s wersja Monster, katalogowo 11.8s) to Mercedes wypada blado. Ale jak wiemy w pickupach nie to jest najważniejsze. Tutaj liczą się niutonometry, a ich jest aż 450 i w trudnych sytuacjach po zjechaniu z asfaltu można wyczuć pracę każdego z nich.

W Klasie X mamy do wyboru trzy tryby jazdy. Kiedy jeździmy po suchym podłożu np. asfalcie czy innej utwardzonej nawierzchni używamy trybu 2WD, czyli podstawowego napędu, gdzie cały wysiłek spoczywa na tylnej osi. Jeśli postanowimy zjechać z asfaltu na śliską drogę lub w lekki teren to przy pomocy przełącznika umieszczonego przed lewarkiem skrzyni biegów możemy włączyć napęd na wszystkie koła 4MATIC. Do wyboru mamy dwa tryby. Pierwszy – „4H/High” to przełożenie do jazdy w lekkim terenie lub podczas trudnych warunków drogowych (śnieg, błoto itp.). Drugi – „4L/Low” to tryb w którym do gry wchodzi reduktor i używamy go w momencie wjazdu w trudniejszy teren, w większe błoto, wysoki śnieg czy podczas zjazdów/podjazdów. Opcjonalnie możemy włączyć blokadę mechanizmu różnicowego tylnej osi, dzięki takiej kombinacji powinniście poradzić sobie nawet w trudnym terenie.

Trybu „4L” nie testowałem, bo nie zapuszczałem się w teren, który by tego wymagał, poza tym świetnie radził sobie napęd w ustawieniu „4H”. Na śliskiej nawierzchni, w błocie, w lesie czy lekkim terenie między polami kukurydzy nie miałem najmniejszego problemu ze złapaniem przyczepności. Jedyne co zauważyłem to, że po jego włączeniu słychać głośniejszą pracę układu napędowego. Jednak wydaje mi się, że jest to całkowicie normalne – przecież po aktywacji 4MATIC moc przekazywana jest na dodatkowe podzespoły.

To co mnie zaskoczyło mega pozytywnie to wygoda. Klasa X jest baaardzo komfortowa. Można spokojnie wsiąść do tego samochodu, zapakować na pakę dwa motocykle i ruszyć na kilkuset kilometrową wycieczkę. Nie ma kompletnie znaczenia czy będziecie jechali autostradami, drogami szybkiego ruchu czy podmiejskimi trasami bo na każdym rodzaju nawierzchni będzie bardzo wygodnie. Oczywiście podczas jazdy z prędkościami autostradowymi pojawi się dość głośny szum powietrza, które opływa samochód, ale to normalnie w aucie takich gabarytów i ograniczonej aerodynamice.

Panie warto?

Uważam, że tak. Mercedes-Benz X 250d to napewno dobre wejście niemieckiego producenta do segmentu pickupów i przetarcie szlaków do stworzenia przyszłych generacji tego modelu. Mam nadzieję, że Klasa X mk.2 zostanie przygotowana przez Mercedesa samodzielnie i bez żadnych kompromisów.

W tym momencie samochód jest ciekawą alternatywą dla przedsiębiorców, budowlańców i osób prowadzących aktywny tryb życia, którzy cenią sobie właściwości funkcjonalne ale chcą poruszać się pojazdem, który poza walorami użytkowymi jest jednocześnie wygodny i wykonany w bardziej luksusowym stylu niż konkurencja.

Koszt podstawowej Klasy X w wersji 250d startuje od 184 500 zł. Odejmując 4000 zł możecie kupić słabszą – 163 konną wersję z oznaczeniem 220d. Na dobrze wyposażony egzemplarz trzeba przeznaczyć grubo ponad 250000 zł. Czy to dużo? Nie wiem, jeśli masz tyle pieniędzy na pickupa to nie, a jeśli nie masz to musisz poszukać tańszej alternatywy.

Jeśli wystarczą Ci osiągi gwarantowane przez wersję 250d to kupuj śmiało. Mi jeździło się nim świetnie, więc  bym go kupił jeśli potrzebowałbym pickupa na już, ale gdybym mógł to bym jeszcze chwilkę poczekał. Niedługo na polskim rynku powinna pojawić się wersja 350d, która na papierze zapowiada się na prawdziwego killera! Pod maską wysokoprężna trzylitrowa V6 o mocy 258 koni, stały napęd na 4 koła i sprint do setki w 7.9s. Oj.. zapowiada się smakowicie! Już nie mogę się doczekać żeby sprawdzić jak będzie jeździła ta maszyna!

Mercedes-Benz X 250d POWER
komfortowe zawieszenie / wygodafajny wygląd / karoseriadużo modyfikacji względem Navarydobrze działający napęd 4maticduża ładownośćprzestronna kabinadobre walory do jazdy w tereniepewne prowadzenie
dużo japońskich elementów wewnątrzbrak mercedesowskiego kluczykaduże gabaryty / jazda w mieście, parkowaniegłośna praca napędu 4H
66%Love Pickup!
#carspotting_fame25%
#silnik65%
#skrzynia_biegów71%
#prowadzenie75%
#fun77%
#wygląd82%
Ocena czytelników 11 Głosów
75%