Tak, to już Wasz ulubiony dzień tygodnia – ten w którym pojawia się nowy Moto Week. Jedziemy z kolejnymi motoryzacyjnymi newsami.
Duży SUV Forda już w Polsce
Do polskich salonów wjeżdza nowy Ford Explorer i to od razu w mocnej wersji plugin (PHEV) z silnikiem 3.0 V6 o mocy 457 koni.
Niestety moc nie przekłada się na osiągi, bo 6 sekund do setki przy takich parametrach zdecydowanie szału nie robi. Podobnie jest z wnętrzem, które ma dość przestarzały wygląd oraz z ceną. 366 tysięcy złotych to mimo dość dobrego wyposażenia w standardzie zdecydowanie zbyt dużo.
Rozwijający setkę w 5.7 sekundy Mercedes GLE 450 4Matic z silnikiem 3.0 367 koni kosztuje u nas 332 tysiące złotych. Z kolei 404-konne Volvo XC90 T8 Momentum Polestar to koszt 352 tysięcy zlotych. Z propozycji „nie-premium” jest np. Volkswagen Touareg 3.0 V6 340 KM (setka w 5.9 sek.) za 275 tysięcy. Widać więc jasno, że Ford trochę przestrzelił z ceną…
W USA Ford Explorer ST z tym samym silnikiem 3.0 V6 tylko opcji bez ładowania z gniazdka (przez co ma on „tylko” 400 koni) kosztuje 54 tysiące dolarów co nawet po dzisiejszym wysokim kursie dolara daje raptem 220 tysięcy złotych. Drogie te wspomaganie prądem ;).

Tak się bawią w NYC
Przedwczoraj w Nowym Jorku jeden z celebrytów trochę za bardzo szalał swoim Porsche Carrera GT (w limitowanej wersji Gemballa Mirage) i solidnie je pokiereszował. Chyba życie pomyliło mu się z GTA, bo potem jakby nigdy nic próbował pojechać dalej.
Szkoda fury, bo to jedna z 25 sztuk. Filmik z YT poniżej.
Alpine zbiera laury
Miłe info z działu prasowego francuskiej sportowej marki. A110 zwyciężyła w trzech kategoriach dwóch prestiżowych rankingów – została najlepszym francuskim samochodem klasycznym, klasycznym samochodem przyszłości i samochodem o najniższym spadku wartości. Autorami rankingów są dwa magazyny motoryzacyjne – niemiecki „Motor Klassik” i brytyjski „WhatCar”.
Czytelnicy niemieckiego magazynu motoryzacyjnego „Motor Klassik” wskazali „berlinettę” A110, jako klasyczny samochód roku, a nowe A110 jako klasyczne auto przyszłości. W głosowaniu wzięło udział ponad 17 tysięcy czytelników, którzy typowali auta spośród aż 20 redakcyjnych kategorii.
What Car z kolei uznało, że „Alpine stworzyło jeden z najbardziej interesujących i satysfakcjonujących samochodów sportowych, jakie można dziś kupić. Sprzedając go po jakimś czasie właściciel z pewnością będzie zadowolony z ceny, którą uzyska”. Coż. Nic tylko kupować ;). Sprawdźcie mój test Alpine A110 tutaj.
