Po niedawnej premierze A8, Audi zaprezentowało nowe wcielenie modelu A7, którego pierwsza generacja pojawiła się na rynku w 2010 roku. Moim zdaniem dzięki przemyślanemu liftingowie aktualne A7 niewiele się postarzało od czasu premiery i chyba Audi uważa tak samo, bo nowy model to klasyczna VAGowa ewolucja a nie rewolucja.

Z zewnątrz uwagę zwraca przede wszystkim tylna blenda znana już z najnowszego Audi A8 oraz nowe przednie światła LED. W środku tak, jak we flagowej limuzynie znajdziemy dwa osobne ekrany LCD do sterowania multimediami i klimatyzacją (odpowiednio o wymiarach 10,1 i 8,6 cala), oraz oczywiście nieodzowny Virtual Cockpit.

Bazową jednostką napędową będzie silnik 3.0 TFSI o mocy 340 koni (oznaczany jako 55 TFSI – tak, tak… od modelu A8, Audi zamiast pojemności używa “stopni mocy”… wtf Audi?!). Z tym silnikiem setka na liczniku ma pojawić się po 5,3 sek. Silnik jest połączony z 7-biegową skrzynią S-tronic. 

Mają być też diesle i wersja S7 (zapewne z silnikiem 2.9 V6), ale na razie brak bliższych informacji na ten temat. Ja i tak czekam na RS7, bo aktualną generacją już jeździłem a o moich wrażeniach z testu możecie przeczytać tutaj!

Poniżej możecie ocenić jak Wam się podoba nowe wcielenie Audi A7, które ma się pojawić w salonach w pierwszym kwartale 2018 roku. Marcin, widzimy się na premierze, co nie? :P

Co myślicie o nowym A7? Hot or Not?
Ocena czytelników 40 Głosów
5.4