Wczoraj, dzięki uprzejmości Mercedes-Benz Polska mogłem zobaczyć na żywo najnowsze dziecko niemieckiego producenta, czyli model CLA w wersji elektrycznej. Auto określane przez Mercedesa jako najinteligentniejszy i najefektywniejszy samochód w historii marki.

Nowa generacja dostępna będzie w wersjach elektrycznych (EQ) oraz hybrydowych. Na nas czekała wersja EQ, która na żywo robi zdecydowanie lepsze wrażenie niż w materiałach foto/video. To dobrze.

Nowy CLA charakteryzuje się sportową sylwetką fastbacka z wyjątkowo niskim współczynnikiem oporu powietrza 0,21, co czyni go liderem aerodynamiki w swoim segmencie. Samochód urósł w porównaniu z poprzednikiem – ma 4723 mm długości (+4 cm) oraz rozstaw osi wynoszący 2790 mm (+6 cm), co przekłada się na większą przestrzeń dla pasażerów. W środku jest naprawdę dużo miejsca.

Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów nowego CLA w wersji EQ jest innowacyjna osłona chłodnicy z 142 indywidualnie animowanymi podświetlanymi gwiazdami LED. Wygląda to naprawdę nieźle, ale jestem ciekaw jak na żywo będzie się prezentował grill w wersji hybrydowej bez LEDowego bajeru.

Jak już jesteśmy w przedniej części nadwozia, to warto zwrócić uwagę na ciekawy kształt reflektorów MULTIBEAM LED, które wyglądają świetnie. Wersja elektryczna oferuje także przedni bagażnik (frunk) o pojemności 101 litrów. To zawsze miły akcent w elektrykach. Ładowarka, kable i inne akcesoria nie zajmują miejsca w docelowym bagażniku, który w CLA jest naprawdę spory i ma 405 litrów.

W środku dostajemy to do czego przyzwyczaił nas Mercedes. Luksusowe wykończenie, świetne materiały i zaawansowane technologie.Kokpit może zawierać nawet trzy ekrany. 10,25-calowy panel wskaźników i 14-calowy ekran centralny, a opcjonalnie dostępny będzie dodatkowy 14-calowy wyświetlacz dla pasażera. Wnętrze poza oświetleniem nastrojowym oświetla również  panoramiczny dach bez środkowego wspornika co zwiększa wrażenie przestronności.

Technologiczną rewolucją jest zastosowanie nowego systemu operacyjnego MB.OS, który czyni CLA pierwszym samochodem z własnym „superkomputerem” połączonym z chmurą Mercedes-Benz. System MBUX czwartej generacji integruje sztuczną inteligencję firm Microsoft i Google, oferując zaawansowanego Wirtualnego Asystenta z możliwością prowadzenia naturalnych dialogów.

Nowy Mercedes CLA w wersji elektrycznej to również wyjście na przeciw ekologii. Samochód zmniejsza ślad węglowy o 40% w porównaniu z poprzednikiem.

Jeśli chodzi o ofertę Mercedesa, to na początku dostępne będą dwie wersje: CLA 250+ EQ o mocy 272 KM z zasięgiem do 792 km oraz CLA 350 4MATIC EQ rozwijający 354 KM. Architektura 800V umożliwia szybkie ładowanie z mocą do 320 kW, co pozwala w 10 minut uzyskać dodatkowe 325 km zasięgu. Dodatkowo wersje elektryczne CLA wyposażone są w akumulatory litowo-jonowe o pojemności 85 kWh wykorzystują anody z mieszanki tlenku krzemu z grafitem, co zwiększa gęstość energii o 20%. Ciekawe jak to wyjdzie w praktyce, ale nie mogę doczekać się już pierwszych testów.

Pod koniec roku w ofercie pojawią się wersje hybrydowe z technologią 48V i silnikiem elektrycznym zintegrowanym ze skrzynią biegów. Dostępne będą trzy warianty mocy z napędem na przednie koła lub 4MATIC.

Jeśli macie czas to w dniach 5-6 kwietnia nowe CLA pojawi się w warszawskiej Elektrowni Powiśle i możecie zobaczyć je na własne oczy.

Galeria x Mercedes-Benz CLA