Samochody elektryczne stają się coraz bardziej popularne. Każda z wiodących marek ma takie auto w swoim portfolio, więc widok kilku aut napędzanych prądem stojących jedno za drugim w korku już nikogo nie dziwi. Idąc z duchem czasu postanowiłem sprawdzić kolejnego reprezentanta tego segmentu. Wybór padł na Hyundai IONIQ Electric.

hyundai, ioniq, electric, ioniq electric, test

Elektrycznym Hyundai’em jeździłem już wcześniej. Był to model Kona i bardzo miło wspominam czas spędzony z tym samochodem (test tutaj). Auto było szybkie, przyjemne w codziennej eksploatacji i miało duży zasięg na jednym ładowaniu. Polubiłem je do tego stopnia, że przez chwilę zastanawiałem się nad kupnem tego modelu. Taaaak… jestem z tych, którym elektryki zupełnie nie przeszkadzają. Miłe wspomnienia z testu elektrycznej Kony sprawiły, że odnośnie Ioniq’a miałem duże oczekiwania.

hyundai, ioniq, electric, ioniq electric, test

Ioniq

Hyundai Ioniq to auto segmentu C, które pierwszy raz zostało zaprezentowane na targach w Nowym Jorku w 2016 roku. Niedługo potem rozpoczęła się jego produkcja. Testowany egzemplarz to wersja poliftingowa. Auto doczekało się modernizacji w 2019 roku. Pod względem stylistycznym zmieniono grill, światła, przemodelowano zderzaki, wzbogacono system multimedialny, itd. Typowe dopieszczanie, które wyszło naprawdę nieźle.

hyundai, ioniq, electric, ioniq electric, test

Elektryczny IONIQ dysponuje silnikiem elektrycznym o mocy 136 koni (295Nm) i akumulatorami o pojemności 38kWh (więcej niż w przypadku wersji przedliftowej), które pozwalają na przejechanie około 300 km według WLTP. W porównaniu do Kony wynik nie jest może powalający, ale jednocześnie dający sporo oddechu. Przy jeździe miejskiej nie będziecie musieli codziennie ładować samochodu.

hyundai, ioniq, electric, ioniq electric, test

Podczas testu przejechałem ok 500 km (60% miasto, 40% trasy podmiejskie i autostrada) i mój wynik zużycia energii wyniósł 11.8 kWh/100km, co jest chyba najniższym zużyciem prądu jakie miałem w samochodach elektrycznych. Dla porównania w BMW i3, którym poruszam się na codzień na dystansie 12000 km osiągałem wynik 15.7 kWh/100km. Wiem, że i3 jest mocniejsze i szybsze, ale IONIQ jest dużo większy. Myślę, że na dłuższym dystansie udałoby mi się bez problemu zmniejszyć średnie zużycie energii w Hyundai’u do ok. 10,5 kWh/100km. To świetny wynik, który sprawia, że miejski zasięg w okolicach 350 km nie powinien być trudny do osiągnięcia, szczególnie, że przy moim zużyciu na poziomie 11.8 kWh teoretyczny zasięg to 322 km.

Podoba mi się to, że w przeciwieństwie do innych marek Hyundai dba o odzyskiwanie energii podczas hamowania, czyli o tzw. rekuperacje. Do dyspozycji są trzy poziomy odzyskiwania energii, które możecie wybierać łopatkami przy kierownicy, a także tryb automatyczny, gdzie samochód sam decyduje o tym, który poziom odzyskiwania energii jest najbardziej sensowny w danej sytuacji. Działa  to całkim nieźle.

Zawieszenie IONIQ jest sprężyste, wygodne i nieźle wybiera nierówności, więc przemieszczanie się z punktu A do punktu B jest naprawdę komfortowe.

Przez dużo mniejszą moc niż w Konie, elektryczny IONIQ jest dużo bardziej stonowanym autem. Setkę osiąga w 9.9 s (najlepiej z gamy IONIQ), czyli o 2.6s wolniej niż topowa wersja Kony. Wynik może nie powala, ale jest w zupełności wystarczający do sprawnego przemieszczania się po mieście. Trochę gorzej jest w trasie lub podczas wyprzedzania, gdzie przydałoby się nieco więcej mocy.

hyundai, ioniq, electric, ioniq electric, test

Look.

Hyundai IONIQ to kompaktowy liftback, o całkiem zgrabnej i opłwywowej sylwetce. Z przodu znajduje się sporych rozmiarów grill z dwoma wlotami, które otwierają się automatycznie podczas jazdy i pomagają w chłodzeniu napędu elektrycznego, duże reflektory i całkiem ładnie rozplanowane światła do jazdy dziennej. Linia nadwozia przypomina nieco niezbyt popularną w naszym kraju Hondę Insight, a tył kojarzy mi się z dużo mniejszą Hondą, czyli modelem CRZ.

hyundai, ioniq, electric, ioniq electric, test

Wnętrze Hyundai IONIQ Electric jest nowoczesne i jednocześnie minimalistyczne. Przed oczami kierowcy znajdują ciekawe zegary z dużym wyświetlaczem w części centralnej. Na ekranie możecie wyświetlać sporą ilość informacji z komputera pokładowego. Kolor przewodni grafiki i informacje na zegarach zmieniają się w zależności od wybranego trybu jazdy.

hyundai, ioniq, electric, ioniq electric, test

Wielofunkcyjna kierownica jest bardzo wygodna, ma odpowiednią grubość i nie została przeładowana przyciskami. Znajduje się na niej tylko to co jest faktycznie potrzebne. W panelu centralnym został osadzony dotykowy ekran multimediów o przekątnej 10.25″. Dotykowe „przyciski” do sterowania klimatyzacją i nagłośnieniem. Jeśli chodzi o panel radia to takie rozwiązanie sprawdza się dobrze, ale w przypadku klimatyzacji już słabiej. Wolałbym dostać zwykłe pokrętła do ustawiania temperatury, niż „wirtualne” przyciski.

hyundai, ioniq, electric, ioniq electric, test

System multimedialny jest ładnie zaprojektowany i co najważniejsze bardzo intuicyjny w obsłudze. Nie będziecie mieli problemu ze znalezieniem poszczególnych opcji, jak ma to miejsce np. w archaicznym systemie Lexusa. Każda opcja jest tam, gdzie można jej się po prostu spodziewać. To co jest bardzo ważne to dostęp do parowania systemu z telefonem, czyli Apple CarPlay i AndroidAuto. Działa to świetnie, więc jeśli lubcie korzystać z tych systemów to w IONIQ nie będziecie mieli z tym najmniejszego problemu.

W elektrycznym IONIQ nie ma klasycznego lewarka do zmiany biegów. Tak, jak było w Konie lewarek został on zastąpiony przyciskami umiejscowionymi w tunelu centralnym. D, N, R i P. Działa to szybko i wygląda nowocześnie.

hyundai, ioniq, electric, ioniq electric, test

Ogólnie wnętrze Hyundai IONIQ Electric jest sensownie zaprojektowane. Są miejsca na napoje, uchwyty na kubki, przestrzeń do bezprzewodowego ładowania telefonu, gniazdka zapalniczek, port USB i wystarczająca ilość sporych schowków. Z tyłu brakuje trochę gniazd USB dla pasażerów, ale za to mogą sterować dwiema kratkami nawiewów i mają do dyspozycji ogrzewanie kanapy (dwa zewnętrzne siedzenia).

Przestrzeni w tylnym rzędzie jest całkiem sporo. Przy moim wzroście (184cm) i przednim fotelu ustawionym pode mnie nie miałem problemu z miejscem na nogi. Trochę gorzej było z głową, która przez opadającą linię dachu dotykała podsufitki. Jeśli macie powyżej 175 cm wzrostu to wybierzcie przednie fotele.

Bagażnik ma niecałe 360 litrów pojemności i jest całkowicie wystarczający. Pod podłogą znajduje się niewielki schowek, gdzie możecie trzymać np. kabel do ładowania akumulatorów.

hyundai, ioniq, electric, ioniq electric, test

Cena?

Hyundai IONIQ Electric w przeciwieństwie do Kony dostępny jest w jednej opcji silnikowej, czyli wspomnianej 136 konnej jednostce z bateriami o pojemności 38,3 kWh. Jednak żeby nie było nudno można wybrać jedną z dwóch opcji wyposażenia. Premium lub Platinum. Wersja Premium startuje od 184 500 zł, a Platinum od 200 900 zł. Dobrze jest przemyśleć wybór, bo w cenniku próżno szukać możliwości dodawania opcji. Bierzesz to co masz w pakiecie i koniec.

No… prawie koniec, bo możesz za 2500 zł wybrać metaliczny, specjalny lub perłowy lakier.

Testowany egzemplarz został skonfigurowany w bogatszej wersji wyposażenia, dzięki czemu auto zostało wyposażone we wszystko co oferuje koreański producent. Wersja Premium w stosunku do Platinum jest biedniejsza o: asystenta pasa ruchu i monitorowanie martwego pola, system ostrzegania o ograniczeniach prędkości, przyciemnione szyby, skórzaną tapicerkę, elektrycznie regulowany fotel kierowcy z pamięcią, podgrzewaną tylną kanapę i wentylowane fotele przednie, konsolę obszytą ecoskórą i pompę ciepła. Więc warto dopłacić te 16400 zł do wersji Platinum.

Hyundai IONIQ Electric to ciekawy samochód elektryczny, który zapewnia zarówno komfort podróżowania, jak i sensowny poziom zasięgu. Auto zużywa naprawdę mało prądu, dzięki czemu jazda w mieście będzie naprawdę bardzo oszczędna, a przy pokonywaniu kilkudziesięciu km dziennie nie będzie konieczności ładowania samochodu każdego dnia. Jeśli zajdzie konieczność wyruszenia w trasę to IONIQ również sobie poradzi, a każde przebyte kilometry umili bardzo bogate wyposażenie, szczególnie w wersji Platinum.

Galeria x Hyundai IONIQ Electric

Hyundai Ioniq Electric 38kWh
wygoda podróżowanianiskie zużycie prądusensowny zasięgbogate wyposazenietryby jazdywirtualne zegaryintuicyjne multimedia
wysoka cenamało miejsca z tyłutrochę brakuje mocy
61%Wynik ogólny
#carspotting_fame20%
#silnik65%
#skrzynia_biegów73%
#prowadzenie70%
#fun68%
#wygląd70%
Ocena czytelników 1 Głosuj
75%